Chaos energetyczny w kraju, wielogodzinne niedobory prądu. Pilny apel władz
Kuba nadal zmaga się z chaosem energetycznym. Chociaż udało się naprawić główną elektrownię tego kraju, czyli Antonio Guiteras w Matanzas, dziewięć innych ma problemy, a ludzie nadal pozostają bez prądu. Władze wezwały do "kontrolowania i efektywnego wykorzystania nośników energii".
Kuba. Paraliż energetyczny kraju, 9 elektrowni nie działa
Po awarii głównej elektrowni kraju Antonio Guiteras w Matanzas, setki tysięcy ludzi na Kubie zostało bez prądu. Jak informują lokalne media, po kilkudniowych remontach jej funkcjonowanie przywrócono, ale problemy pojawiły się w dziewięciu innych obiektach tego typu. Według Radia Marti, w środę najtrudniejsza sytuacja w dystrybucji energii elektrycznej występowała w prowincjach Guantanamo oraz Artemisa - odpowiednio na wschodzie i zachodzie karaibskiej wyspy.
Z ustaleń rozgłośni wynika, że trudności w przesyle prądu mają m.in. związek z uszkodzeniami systemu przesyłu energii, spowodowanymi przez jesienne huragany Oscar i Rafael. W czwartek pięć elektrowni było zamkniętych z powodu pojawienia się awarii, zaś w innych czterech obiektach trwała naprawa usterek.
Od października na Kubie występują bardzo częste i długotrwałe przerwy w dostawach energii elektrycznej. W większości prowincji kraju niedobory prądu trwają od kilku do kilkunastu godzin dziennie. W związku kryzysem w energetyce kraju władze Kuby wezwały do "kontrolowania i efektywnego wykorzystania nośników energii", a także do inwestowania przez firmy w odnawialne źródła energii, takie jak np. panele słoneczne.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET