`

Charlie Kirk nie żyje. Trump potwierdził śmierć influencera. "Wielki, a nawet Legendarny"

2 min. czytania
10.09.2025 23:20
Obserwuj nas na Google

31-letni konserwatywny działacz i influencer Charlie Kirk został postrzelony podczas wystąpienia w Utah. Jego życia nie udało się uratować. O śmierci Kirka poinformował Donald Trump, który nazwał go "wielkim, a nawet legendarnym”.

fot. Jeffrey Phelps/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump opłakuje śmierć Charliego Kirka, konserwatywnego komentatora politycznego, który zmarł po strzałach w Utah.
  • Do tragicznego zdarzenia doszło podczas wydarzenia American Comeback Tour na dziedzińcu Utah Valley University; strzały padły z pobliskiego budynku.
  • Charlie Kirk był liderem Turning Point USA, krytykującym ruch Black Lives Matter, promującym wartości jak odpowiedzialność fiskalna i wolny rynek.

Trump o śmierci Charliego Kirka

Donald Trump przekazał wiadomość o śmierci Kirka w mediach społecznościowych. "Wielki, a nawet Legendarny Charlie Kirk nie żyje. Nikt lepiej niż Charlie nie rozumiał i nie miał Serca Młodzieży w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Był kochany i podziwiany przez WSZYSTKICH, zwłaszcza przeze mnie, a teraz nie ma go już z nami. Melania składa wyrazy współczucia jego pięknej żonie Erice i rodzinie. Charlie, kochamy Cię!" - napisał Trump na Truth Social.

Strzały podczas wystąpienia w Utah

Do tragedii doszło podczas wydarzenia w ramach trasy American Comeback Tour. Charlie Kirk występował na dziedzińcu Utah Valley University przez około 20 minut. Nagle rozległy się strzały. – To, co wiemy obecnie, to że Charlie Kirk występował przez ok. 20 minut, po czym usłyszeliśmy strzały z pobliskiego budynku i według naszej wiedzy został trafiony w szyję. Charlie został zabrany przez swoją ochronę z miejsca zdarzenia, a dziedziniec został oczyszczony – powiedziała rzeczniczka uczelni.

Kim był Charlie Kirk?

Charlie Kirk był znany jako konserwatywny komentator polityczny i lider organizacji Turning Point USA. W mediach społecznościowych miał miliony obserwujących. W ostatnich miesiącach krytykował m.in. ruch Black Lives Matter, promując jednocześnie hasła odpowiedzialności fiskalnej, wolnego rynku i ograniczonej roli rządu w gospodarce.

Jeszcze kilka godzin przed tragedią 31-latek pisał na platformie X, że cieszy się z powrotu do spotkań z sympatykami.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET