“Chcemy umrzeć w naszej ziemi”. Palestyńczycy oburzeni planami Trumpa
- Żaden prezydent nie ma prawa decydować o losie narodu innego niż jego własny - mówił Radiu ZET Omar Faris, Palestyńczyk mieszkający w Polsce. Komentuje w ten sposób kontrowersyjne słowa Donalda Trumpa, który zapowiedział przejęcie Strefy Gazy przez USA, wysiedlenie mieszkających tam Palestyńczyków i przekształcenie strefy w "nowoczesną riwierę".
- Palestyńczycy sprzeciwiają się planom Trumpa. – To nasza ziemia – powiedział Radiu ZET Omar Faris
- Rozejm w Strefie Gazy pozostaje niepewny. – Dopóki Netanjahu rządzi Izraelem, pokój jest zagrożony – dodał Faris
- Krwawy bilans wojny - od października 2023 roku w Strefie Gazy zginęło ponad 45 tysięcy Palestyńczyków w wyniku działań wojennych
Palestyńczyk o planach Trumpa: To nasza ziemia, nikt nie będzie decydować za nas
- Ani Trump ani zbrodniarz Natanjahu nie będzie decydować o losach Palestyńczyków. Chcemy umrzeć w naszym kraju, w naszej ziemi, a nie wyjechać gdzieś, do Sahary czy do Jordanii - stwierdził Palestyńczyk Omar Faris w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem.
- Dopóki Netanjahu jest w rządzie Izraela, rozejm jest zagrożony. Chcemy, żeby nas naród żył w spokoju, ale nie za wszelką cenę - dodał. Zawieszenie broni w Strefie Gazy trwa od 19 stycznia. W ciągu minionych 15 miesięcy z powodu wojny wywołanej atakiem Hamasu na Izrael zginęło tam ponad 45 tysięcy Palestyńczyków.
Strefa Gazy "riwierą Bliskiego Wschodu”
Przypomnijmy, że prezydent USA Donald Trump ogłosił po rozmowie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, że Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nas Strefą Gazy. Podczas wspólnej konferencji prasowej zapowiedział całkowitą przebudowę tego obszaru – usunięcie wszelkich zagrożeń, zniszczonych budynków oraz stworzenie nowych miejsc pracy i mieszkań. Według jego wizji strefa ta miałaby stać się "riwierą Bliskiego Wschodu”, zamieszkałą przez "międzynarodowych ludzi”. Palestyńczyków chce przesiedlić do innych krajów.
Pomysł Trumpa wywołał szeroką krytykę, również poza światem arabskim. "The New York Times” określił go jako "jeden z najbardziej bezczelnych planów w historii amerykańskich przywódców”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET