Policjant zginął, ratując kobietę. 18-latek strzelił mu prosto w głowę
18-letni Steven Montano jest oskarżony o zabicie policjanta w Chicago. Funkcjonariusz zginął w czasie pościgu za napastnikiem. Po wymianie ognia został trafiony w nogę i głowę. Zmarł w szpitalu.
Do tragedii doszło w dzielnicy Gage Park, położonej w południowej części miasta, tzw. South Side. Policja otrzymała zgłoszenie o nastolatku, który gonił kobietę. Był uzbrojony. W pościg za nim ruszył 32-letni policjant, Andres Vasquez-Lasso.
W pewnym momencie doszło do wymiany ognia. Policjant został trafiony w głowę i nogę. Trafił do szpitala w stanie krytycznym, ale jego życia nie udało się uratować.
Chicago. Policjant zginął, ratując kobietę
Napastnikiem okazał się 18-letni Steven Montano. Został zatrzymany niedługo po zdarzeniu. Sąd zadecyduje teraz o ewentualnej kaucji. Nastolatek został oskarżony o zabójstwo policjanta oraz bezprawne użycie broni.
"Zginął, chroniąc Chicago i jego mieszkańców. Nigdy nie zapomnimy o jego poświeceniu" - napisano na oficjalnym profilu chicagowskiej policji. Andres Vasquez-Lasso pracował jako funkcjonariusz od pięciu lat.
Lokalne media podały, że Steven Montano już wcześniej miał problemy z prawem. W lipcu 2022 roku uciekł z pojazdu zatrzymanego do kontroli. Zwolniono go jednak bez kaucji ze względu na brak historii kryminalnej.
Chicago jest jednym z najbardziej niebezpiecznych i brutalnych metropolii w Ameryce. Ogólna liczba przestępstw (morderstw, napaści seksualnych, rozbojów, napadów z bronią w ręku, włamań, kradzieży i kradzieży aut) w 2022 roku wyniosła tu 66 855.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET