`

Akrobatka zmarła podczas pokazu. Spadła z dużej wysokości

2 min. czytania
17.04.2023 14:31
Obserwuj nas na Google

Tragedia podczas pokazu akrobatycznego we wsi Hougao w prowincji Anhui w zachodnich Chinach. W sobotę z dużej wysokości spadła tam 36-letnia akrobatka, która występowała przed publicznością razem ze swoim mężem. Nagranie z incydentu przyniosło falę pytań, jak w ogóle mogło dojść do takiej sytuacji.

Para akrobatów - Sun i jej mąż Zhang - 15 kwietnia brała udział w publicznym pokazie zorganizowanym we wsi Hougao w prowincji Anhui w zachodnich Chinach. Jak poinformował serwis Whatsonweibo.com, duet artystów został uniesiony wysoko nad publiką za pomocą lin. Kiedy wznosili się w powietrze, kobieta przylgnęła do swojego partnera. 

W pewnym momencie chciała wykonać ewolucję w powietrzu, prawdopodobnie złapać się za nogi męża. Niestety, jej się to nie udało i z impetem spadła wprost na scenę z dużej wysokości. Cały incydent został nagrany na wideo przez świadków zdarzenia.

Redakcja poleca

Chiny. Akrobatka zmarła podczas występu

"Akrobatka została przewieziona do szpitala, ale niestety zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Wypadek doprowadził do natychmiastowego odwołania pokazu, a pozostałe zaplanowane w weekend zostały odwołane przez firmę wykonawczą" - poinformował serwis Whatsonweibo.com. 

Tragiczny incydent przyniósł dyskusję w chińskich serwisach społecznościowych o tym, jak w ogóle mogło dojść do takiej niebezpiecznej sytuacji. Świadkowie zdarzenia mówili dziennikarzom, że akrobaci nie byli zabezpieczeni dodatkowymi linami, a na scenie nie było dmuchanego lądowiska. Co więcej, stan dróg w okolicy miejsca pokazu nie był wystarczająco dobry, co utrudniło dotarcie ratownikom do rannej kobiety.

Uwaga! Drastyczne wideo

"Według chińskiego medium «The Paper», firma performerów twierdziła, że artyści, którzy byli mężem i żoną, kłócili się w trakcie incydentu. Chociaż artystce kazano ubrać liny zabezpieczające, rzekomo odmówiła. Później zaprzeczył temu jej mąż, który powiedział «Yangzi Evening News», że nie było kłótni: «Zawsze byliśmy razem szczęśliwi. Nie było żadnej kłótni. Ponieważ jestem w trakcie radzenia sobie z tym wszystkim, nie mogę w tej chwili ujawnić żadnych konkretnych szczegółów»” - napisał serwis Whatsonweibo.com.

36-letni Zhang i jego rówieśniczka oraz żona Sun mieli razem syna i córkę. Współpracownik akrobatów obecny na miejscu zdarzenia powiedział dziennikarzom, że Sun wciąż żyła i oddychała po upadku oraz że mocno trzymała wtedy rękę męża. Chińskie Stowarzyszenie Akrobatyczne zareagowało na tragiczny incydent, podkreślając, że "bezpieczeństwo artystów powinno zawsze być najwyższym priorytetem i że wszyscy akrobaci powinni przejść odpowiednie szkolenia w zakresie bezpieczeństwa".

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Whatsonweibo.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET