Pielęgniarka rzuciła noworodkiem. Wstrząsające wideo w sieci
Pielęgniarka pracująca w jednym z angielskich szpitali dosłownie rzuciła noworodkiem - podają lokalne media. Całą sytuację z ukrycia nagrywał ojciec dwudniowego wówczas chłopca. Kobieta została zwolniona z pracy po kilku godzinach. W środę Amande Burkę aresztowano. Jest oskarżona o narażenie dobra dziecka.
Nagranie, na którym widać, jak angielska pielęgniarka rzuca noworodkiem oburzyło internautów. Media poinformowały, że kobieta została aresztowana. Jest oskarżana o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. Sprawę prowadzi prokuratura okręgowa hrabstwa Suffolk.
Pielęgniarka rzuciła dzieckiem. Matka jest wściekła.
Lokalny portal longisland.new12 podaje, że nagranie, które wstrząsnęło opinią publiczną wykonał ojciec dziecka. W momencie, gdy powstawało, Nikko - bo tak nazywa się chłopiec - miał zaledwie dwa dni. Rodzice natychmiast po incydencie powiadomili o wszystkim władze szpitala. Na filmie widać, jak pielęgniarka podnosi płaczące dziecko, a następnie rzuca nim o poduszkę twarzą do dołu.
- Byłam wściekła, bo on dosłownie dopiero przyszedł na świat. To nienormalne, żeby w ten sposób zajmować się dzieckiem - powiedziała mediom matka chłopca. Opowiedziała, że gdy tylko zobaczyła nagranie, skonfrontowała się z pielęgniarką. - Nie chcę, żebyś dotykała mojego dziecka. Po prostu je uderzyłaś - mówiła do Burke. Kobieta dodała, że po wszystkim płakała całą noc i nie mogła zasnąć.
Władze szpitala podjęły w tej sprawie natychmiastową reakcję. Pielęgniarce kazano opuścić placówkę, a kilka godzin później została zwolniona z pracy.
Adwokat broni pielęgniarki. "Zarzuty są nietrafione"
Na szczęście Nikko, który dzisiaj ma dwa miesiące, wyszedł z tego bez szwanku. Media podają, że w środę rano 29-letnia, była pielęgniarka Amanda Burke została aresztowana. Matka chłopca powiedziała, że jest wdzięczna za reakcję organów ścigania i pociągnięcie kobiety do odpowiedzialności. - Mam nadzieję, że już nigdy nie będzie pracowała w żadnej branży medycznej. Wreszcie ją dopadli, to wszystko, czego chciałam - powiedziała.
O niewinności Burke jest za to przekonany jej adwokat. - Amanda jest wybitną, wzorową i współczującą pielęgniarką. Nigdy nie zrobiła niczego złego, co mogłoby zagrozić dobru dziecka - powiedział w rozmowie z NBC News Robert C. Gottlieb. Dodał, że "dziecko nie zostało ranne i nie było narażone na żadne niebezpieczeństwo". W jego ocenie "zarzuty są nietrafione". Rozprawę zaplanowano na 2 maja.
RadioZET.pl/NBC News/longisland.news12
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET