"Coś się wydarzy". Zaskakujące słowa Trumpa o końcu wojny w Ukrainie
- Przywódcy Ukrainy i Rosji nie są jeszcze gotowi na pokój, ale coś się wydarzy - zapowiedział prezydent USA Donald Trump w rozmowie ze stacją CBS News. - Jestem w stanie ich przekonać - zapewnił amerykański przywódca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump wyraził nadzieję na zakończenie wojny w Ukrainie, obserwując działania prezydentów Zełenskiego i Putina oraz potwierdził rozmowy z oboma przywódcami.
- W Paryżu odbędzie się spotkanie koalicji wspierającej Ukrainę z udziałem m.in. liderów Polski, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy, które będą też w kontakcie z Donaldem Trumpem.
- Trump stwierdził, że nie zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, choć wcześniej wskazywał na swoje zasługi w zakończeniu kilku konfliktów międzynarodowych.
Co z końcem wojny w Ukrainie? Jest komentarz Trumpa
W wywiadzie telefonicznym wyemitowanym w nocy ze środy na czwartek prezydent USA Donald Trump powiedział, że przygląda się temu, jak Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin zachowują się na obecnym etapie wysiłków na rzecz pokoju.
- Obserwuję to, widzę i rozmawiam o tym z prezydentem Putinem i prezydentem Zełenskim - podkreślił Trump. - Coś się wydarzy, ale oni nie są jeszcze gotowi. Ale coś się wydarzy. Załatwimy to - mówił amerykański przywódca.
- Szczerze mówiąc, myślałem, że ta rosyjska [wojna] będzie z tych łatwiejszych [konfliktów], które zatrzymałem, ale wygląda na to, że to trochę trudniejsze niż inne - przyznał Trump, który podczas kampanii prezydenckiej obiecywał, że gdy obejmie urząd, zakończy wojnę w 24 godziny.
Prezydent USA powiedział, że jego celem jest doprowadzenie do spotkania obu przywódców, aby wypracowali porozumienie, kierując się także jego wskazówkami. Dodał, że takie podejście do rozwiązywania konfliktów wymaga cierpliwości.
- Walczą ze sobą od tak dawna, że nawet nie myślą o możliwości zawarcia pokoju. (...) A gdy ja doprowadzam do spotkania, zbieram ludzi w jednym pokoju, jestem w stanie ich przekonać. [Mówię:] doprowadźmy do pokoju. Już wystarczy, zginęło wystarczająco wielu ludzi - powiedział Trump.
Spotkanie koalicji chętnych
W czwartek w Paryżu odbędzie się spotkania koalicji chętnych, czyli krajów i organizacji wspierających Ukrainę. Według dotychczasowych zapowiedzi w rozmowach wezmą udział: premier Polski Donald Tusk, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, sekretarz generalny NATO Mark Rutte i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Pałac Elizejski poinformował, że uczestnicy spotkania będą także rozmawiać telefonicznie z Donaldem Trumpem.
W rozmowie z CBS News prezydent USA odniósł się też do spotkania przywódców państw sprzymierzonych z Chinami na defiladzie wojskowej w Pekinie. Zapewnił, że obserwował to wydarzenie i śledził wypowiedzi liderów tych krajów. - Moja relacja z nimi jest dobra, przekonamy się, jak dobra, w ciągu najbliższych dwóch tygodni - przekazał stacji.
Czy Trump liczy na Pokojową Nagrodę Nobla?
Prezydent USA zaznaczył ponadto, że nie zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla. - Nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Wszystko, co mogę zrobić, to kończyć wojny - powiedział, zapewniając, że nie domaga się uwagi. - Ja po prostu chcę ratować życie - dodał.
Wcześniej Trump wielokrotnie mówił, że powinien być doceniony i dostać Pokojową Nagrodę Nobla za zakończenie kilku wojen w czasie bieżącej kadencji. Urzędnicy Białego Domu wymieniali w tym kontekście m.in. konflikty między Izraelem i Iranem, między Rwandą a Demokratyczną Republiką Konga oraz między Armenią i Azerbejdżanem. Jednak wielu ekspertów zauważyło, że nie były to konflikty na dużą skalę i nie we wszystkich rola Trumpa była kluczowa dla osiągnięcia porozumienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET