Czarny grzyb rozrasta się na całych osiedlach. Mieszkańcy są załamani. "Jest wszędzie"
Czarny grzyb żywiący się oparami alkoholu rozrasta się w hrabstwie Lincoln w stanie Tennessee. Mieszkańcy są załamani. Skarżą się, że jest wszechobecny - trudny do usunięcia nalot pokrywa domy, samochody, znaki drogowe i drzewa. Mieszkańcy obwiniają producenta Jacka Danielsa, który wybudował w okolicy magazyny na whisky, która ulatnia się z drewnianych beczek, stanowiąc idealną pożywkę dla grzyba.
Mieszkańcy hrabstwa Lincoln w stanie Tennessee zmagają się z prawdziwą plagą. W tamtejszych miastach rozprzestrzenia się czarny grzyb baudoinia compniacensis. Ten specyficzny organizm żywi się oparami alkoholu. Rośnie praktycznie na każdej powierzchni - na ścianach domów, samochodach, znakach drogowych czy drzewach.
W Lincoln czarny grzyb ma idealne warunki do rozwoju. W 2018 roku wybudowano tam ogromne magazyny producenta whiskey Jack Daniel's, firmy Brown-Forman Corporation, w których są składowane beczki z leżakującym alkoholem.
Czarny grzyb rozprzestrzenia się w hrabstwie Lincoln
Producent whiskey z Tennessee przyznał, że etanol ulatnia się przez pory w drewnianych beczkach. Grzyb żywi się alkoholem obecnym w powietrzu i się rozrasta. Mieszkańcy mówią, że jest to dla nich duży problem, bo tego typu pleśń trudno jest usunąć.
Firma planowała wybudować kolejnych 14 magazynów na Jacka Danielsa, ale sąd w Tennessee tymczasowo zablokował inwestycję po wniesieniu pozwu przeciw władzom hrabstwa przez Christi Long. Kobieta jest właścicielką ponad 100-letniej rezydencji, w której organizowane są wesela.
Long stwierdziła, że magazyny wzniesiono w pobliżu jej posiadłości mimo braku wymaganych zezwoleń. Sąd w lutym orzekł, że jeden z obecnie budowanych magazynów rzeczywiście jest stawiany bez odpowiedniego zezwolenia. Firma będzie musiała teraz je uzyskać, aby dokończyć inwestycję.
Właścicielka domu weselnego powiedziała “New York Timesowi”, że grzyb wdarł się na jej posesję i pokrył miedziany dach, bramę, zewnętrzne ściany domu, a nawet drzewa. Czarnej pleśni nie sposób się pozbyć, ponieważ nawet po zmyciu jednej warstwy, niedługo potem grzyb powraca. - Rośnie teraz jak na sterydach - powiedziała kobieta.
RadioZET.pl/"New York Times"/The News Tribune.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET