`

Tajemnicza zjawa na zdjęciu prezydenta. Twierdzi, że to mityczne stworzenie

2 min. czytania
28.02.2023 16:18
Obserwuj nas na Google

Prezydent Meksyku, Andres Manuel Lopez Obrador, opublikował w sieci tajemnicze zdjęcie, na którym - jak twierdzi - znajduje się "alux". To mitologiczne stworzenie znane z kultury Majów. "Wszystko jest mistyczne" - napisał.

zjawa na zdjęciu prezydenta
fot. Twitter: Andres Manuel

Na zdjęciu, które opublikował w mediach społecznościowych prezydent Meksyku, widać tajemniczą postać siedzącą na drzewie. Andres Manuel Lopez Obrador twierdzi, że wie, co to jest i wyklucza przypadek. "Wszystko jest mistyczne" - napisał.

Fotografia jest niewyraźna, ale można na niej dostrzec kontury przypominające postać. Uwagę zwracają szczególnie dwa jasne punkty, wyglądające jak oczy. Widać także włosy lub nakrycie głowy.

Redakcja poleca

Tajemnicza zjawa na zdjęciu prezydenta

Zdaniem prezydenta, postać na fotografii to "alux", czyli mitologiczne stworzenie znane z kultury Majów. Polityk przekonuje, że fotografia została wykonana trzy dni przez publikacją, a jego autorem jest inżynier pracujący przy budowie "kolei majów" na wyspie Jukatan.

Zgodnie z wierzeniami, aluxy zamieszkują lasy, jaskinie i dżungle i zostały stworzone do ochrony przyrody i zwierząt. Określane są jako psotne leśne skrzaty. Z reguły pozostają niewidoczne, ale czasami lubią bawić się z ludźmi.

Internauci zarzucają jednak prezydentowi Meksyku wprowadzanie w błąd, bo ich zdaniem zdjęcie zostało wykonane już kilka lat temu. W dodatku miało zostać wykonane w Tajlandii. "Jeśli w to wierzysz, jesteś głupi… Jeśli wiesz, że kłamiesz, jesteś złośliwy…" - napisał jeden z komentujących.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ Twitter/ polsatnews.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET