Atak 16-letniego nożownika w centrum handlowym. Nie żyją dwie kobiety
Dwie kobiety nie żyją po ataku nożownika w miejscowości Hradec Kralove na północy Czech. Sprawca został ujęty, ma nim być 16-letni obywatel tego kraju. W ocenie ministra spraw wewnętrznych Vita Rakuszana nie był to zamach terrorystyczny. Policja wyjaśnia okoliczności i motywy zdarzenia.
- Dwie kobiety nie żyją po ataku nożownika w miejscowości Hradec Kralove
- Policja poinformowała, że napastnik ma 16 lat i jest Czechem
- Premier Czech Petr Fiala napisał w mediach społecznościowych, że wydarzenia w Hradec Kralove są niezrozumiałe i straszne
Czechy. Nożownik zabił dwie kobiety w miejscowości Hradec Kralove
Według nieoficjalnych informacji kobiety zostały zaatakowane w sklepie w niewielkim centrum handlowym na obrzeżach miasta. Jedna z ofiar doznała obrażeń w samym sklepie, a druga na jego zapleczu. Obie, mimo wysiłków ratowników i lekarzy, zmarły. Czeskie służby nie podały informacji o wieku zabitych kobiet.
Pierwszy policjant pojawił się na miejscu tragedii już w minutę po ataku i zaczął ratować ofiary. Kilka minut później przybyły pojazdy służb ratunkowych i policji. Napastnika ujęto po zaledwie 10 minutach w odległości około kilometra od miejsca ataku. Znaleziono także nóż o długości ostrza wynoszącej 20 cm. Najprawdopodobniej było to narzędzie zbrodni.
"Wydarzenia w Hradec Kralove są niezrozumiałe i straszne"
Według policji, co potwierdził także minister Rakuszan, napastnik ma 16 lat i jest Czechem. Zdaniem szefa resortu atak nie był zamachem terrorystycznym, ale okoliczności zdarzenia szczegółowo bada policja z elitarnej jednostki Krajowej Centrali ds. Terroryzmu, Ekstremizmu i Przestępczości Cybernetycznej. W śledztwie uczestniczy kilkudziesięciu funkcjonariuszy.
Premier Czech Petr Fiala napisał w mediach społecznościowych, że wydarzenia w Hradec Kralove są niezrozumiałe i straszne. Przekazał kondolencje rodzinom ofiar.
Źródło: Radio ZET/ Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET