Czerwony alert, wrogi dron w pobliżu Wilna. Władze Litwy w schronach
Czerwony alert nad Wilnem postawił na nogi siły NATO i całe państwo. Po wykryciu niezidentyfikowanego obiektu nadlatującego od strony Białorusi, na Litwie wybuchła natychmiastowa procedura kryzysowa. Służby bezpieczeństwa pilnie ewakuowały prezydenta Gitanasa Nausedę oraz posłów do podziemnych schronów, a ruch pociągów i samolotów został całkowicie zablokowany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto po wykryciu drona na Litwie.
- Dlaczego ewakuowano litewskich polityków do schronów.
- Co spowodowało zatrzymanie ruchu kolejowego na Litwie.
- Które kraje również doświadczyły podobnych incydentów.
Alarm powietrzny na Litwie. Politycy sprowadzeni do schronów
W środę rano litewska armia poinformowała o możliwym wykryciu drona w pobliżu granicy z Białorusią. W związku z incydentem aktywowano misję NATO Air Policing oraz czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Wilnie. Wojsko wydało też komunikat dla mieszkańców. „Alarm powietrzny. Natychmiast udaj się do schronu lub bezpiecznego miejsca" - brzmiał pilny, „czerwony" alert.
Litewskie media podają, że do schronów przewiezione zostały też władze. Doradca prezydenta Gitanasa Nausedy potwierdził, że głowa państwa wraz z personelem zostali przetransportowani w bezpieczne miejsce. Nakaz ewakuacji wydano też w Sejmie - politycy i pracownicy zostali sprowadzeni do schronu w piwnicy.
Pociągi stanęły. Utrudnienia przez cały dzień
Przed godziną 11.00 alarm został odwołany. „To zdarzenie jest podobne do tego, którego świadkami byliśmy w ostatnich dniach na Łotwie i w Estonii. Ostrzeżenie mieszkańców jest standardowym środkiem zapobiegawczym" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez litewskie wojsko.
W związku z incydentem w niektórych częściach Litwy tymczasowo wstrzymany został ruch kolejowy. Pasażerowie znajdujący się na dworcu w Wilnie zostali ewakuowani do schronów. Portal lrt.lt podaje, że pociągi wznowiły już kursy, jednak utrudnień należy się spodziewać przez cały dzień.
Źródło: Radio ZET/lrt.lt/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET