Ukraińcy znów uderzyli w rosyjskie koszary. "Około 500 zabitych i rannych"
Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy w sobotnim ataku na miejscowość Czułakiwka na okupowanych terenach obwodu chersońskiego około 500 rosyjskich żołnierzy zginęło lub zostało rannych. Poinformowano również o zestrzeleniu kolejnych irańskich dronów.
To kolejny zmasowany atak ukraińskich sił. Wcześniej sztab informował o ostrzale w Makiejewce w Donbasie. "Potwierdzamy, że 31 grudnia jednostki Sił Obronnych Ukrainy ostrzeliwały siły i sprzęt wroga w pobliżu wsi Czułakiwka w obwodzie chersońskim. Straty wroga wyniosły 500 żołnierzy zabitych i rannych" - czytamy we wtorkowym komunikacie ukraińskiego dowództwa.
Poinformowano również, że noworoczną niedzielę ostrzelano również pozycje Rosjan w Fedoriwce, nieopodal kontrolowanej przez wojska Putina Kachowki. "Wielkość strat po stronie najeźdźcy nie została jeszcze ustalona" - dodano.
Wojna w Ukrainie. Atak na Rosjan w obwodzie chersońskim
Ukraińskie siły obrony powietrznej kontynuują walkę z dronami, atakującymi w ostatnich dniach terytorium sąsiedniego kraju. W ciągu minionej doby zneutralizowano wszystkie 27 bezzałogowców irańskiej produkcji typu Shahed-136, które znalazły się w granicach Ukrainy. Sztab podkreślił, że sześć odnotowanych w poniedziałek ostrzałów rakietowych i 30 z 52 ostrzałów lotniczych przeciwnika było wymierzonych w obiekty cywilne.
W niedzielę wieczorem Centrum Komunikacji Strategicznej ukraińskiej armii poinformowało, że w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia dokonano ataku na koszary wroga w Makiejewce w Donbasie. W wyniku uderzenia w miejsce dużej koncentracji rosyjskich sił zginęło około 400 wojskowych, a około 300 zostało rannych. Zdaniem rosyjskiego resortu obrony w ataku zginęło 63 żołnierzy.
Dowództwo wojskowe w Kijowie zasugerowało, że przeciwnik wykazał się nieostrożnością, rozmieszczając wielu żołnierzy w jednym miejscu i narażając ich w ten sposób na atak. "Rezerwistów zwieziono do okupowanej Makiejewki i stłoczono tam w budynku szkoły zawodowej" - oznajmiło Centrum w mediach społecznościowych.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET