Rajska wyspa sprzedaje "złote paszporty". Powód zaskakuje
Po Watykanie i Monako Nauru jest trzecim najmniejszym państwie na świecie – mieszka tu zaledwie 13 tys. obywateli. Wyspiarskie państwo sprzedaje “złote paszporty”: to sposób na zebranie funduszy na walkę z rosnącym poziomem mórz, który zagraża istnieniu wyspy.
- Rząd Nauru wprowadził program sprzedaży tzw. „złotych paszportów” za 105 tys. dolarów.
- Dochód ze sprzedaży paszportów pozwoli sfinansować przesiedlenie większości mieszkańców na wyżej położone tereny.
- Program wzbudza obawy, m.in. z powodu możliwości wykorzystania obywatelstw przez przestępców
Nauru zniknie z mapy świata? Wyspie grozi zatonięcie
Nauru to państwo wyspiarskie położone w zachodniej części Oceanu Spokojnego, w Mikronezji, na wyspie o tej samej nazwie. W przeszłości Nauru było bogate w złoża fosforanu, W pierwszej połowie XX wieku na Nauru znajdowały się jedne z największych złóż tych skał na świecie. Niestety, choć wydobycie fosforytów przyczyniło się do bogactwa wyspy, ale również do poważnych szkód w środowisku. Intensywne wydobycie fosforanów doprowadziło do zniszczenia znacznej części wyspy. Naukowcy szacują, że aż 80 proc. wyspy nie nadaje się już do zamieszkania.
Nauru zmaga się też z innym problemem: zmiany klimatu sprawiają, że wyspa może zostać zatopiona, niestety brakuje pieniędzy na rekolację mieszkańców, dlatego władze Nauru postanowiły umożliwić sprzedaż obywatelstwa. “Złoty paszport” kosztuje ok. 105 tys. dolarów (równowartość około 385 tys. zł). Rząd Republiki Nauru przewiduje, że w pierwszym roku działania sprzedaży programu uda się pozyskać 5,7 mln dolarów. Pieniądze mają zostać wykorzystane przede wszystkim na przesiedlenie około 90 proc. z około 12 500 mieszkańców na wyżej położone obszary.
"Nauru nie chodzi tylko o adaptację do zmian klimatu, ale o zapewnienie zrównoważonej i dostatniej przyszłości dla przyszłych pokoleń. To nasz sposób na przetrwanie w świecie, który nas zostawił" – powiedział David Adeang, prezydent wyspy.
Posiadanie paszportu Nauru uprawnia do podróżowania bez wizy do 89 krajów, w tym m.in. do Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Hongkongu.
Decyzja ta budzi wiele obaw, m.in. dlatego, że paszporty mogą zostać wykorzystane przez przestępców (w 2003 r. władze sprzedały obywatelstwo członkom Al-Kaidy).
Źródło: Radio ZET/The Guardian
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET