Departament Stanu USA wzywa Amerykanów na całym świecie do zachowania wzmożonej ostrożności

1 min. czytania
19.07.2026 02:11
Obserwuj nas na Google

Departament Stanu USA wydał w sobotę ostrzeżenie dla Amerykanów mieszkających za granicą, by zachowali wzmożoną ostrożność w związku z ryzykiem „nieprzewidzianej eskalacji” na Bliskim Wschodzie. Według resortu grupy związane z Iranem mogą atakować Amerykanów.

Marco Rubio
fot. ERIC LEE/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne zagrożenia dla Amerykanów na Bliskim Wschodzie.
  • Dlaczego amerykańskie placówki dyplomatyczne są zagrożone atakami.
  • Co było przyczyną ostatniego ostrzeżenia Departamentu Stanu.
  • Jakie środki ostrożności zaleca się Amerykanom w regionie.

„Ze względu na wzmożone napięcie na Bliskim Wschodzie, sytuacja bezpieczeństwa pozostaje złożona i istnieje ryzyko nieprzewidzianej eskalacji. Przypominamy Amerykanom w regionie o konieczności zachowania ostrożności i zachęcamy do śledzenia wiadomości pod kątem najnowszych wydarzeń. Departament Stanu zaleca Amerykanom na całym świecie, a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, zachowanie wzmożonej ostrożności” - napisano w globalnym alercie. W ostrzeżeniu zaznaczono, że amerykańskie placówki dyplomatyczne, w tym poza Bliskim Wschodem, stały się celem ataków.

„Grupy wspierające Iran mogą atakować inne interesy USA za granicą lub lokalizacje powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i/lub Amerykanami na całym świecie” - napisano w komunikacie.

Alert pojawił się po tym, jak w piątek w wyniku irańskiego ataku na bazę lotniczą w Jordanii zginęło co najmniej dwóch żołnierzy. W nocy z soboty na niedzielę siły USA w regionie rozpoczęły nową serię ataków mających „ukarać” Iran za to uderzenie.

W komunikacie nie podano dodatkowych szczegółów lub zaleceń, lecz resort ostrzegł, że może dojść do opóźnień lub odwołań lotów, szczególnie na Bliskim Wschodzie.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński (Waszyngton)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET