`

Donald Trump ogłosił, jakie będą jego pierwsze decyzje. Ma to zrobić 20 stycznia

2 min. czytania
26.11.2024 05:51
Obserwuj nas na Google

Donald Trump potwierdził, że jego pierwszymi decyzjami gospodarczymi po styczniowej inauguracji będzie podniesienie ceł na produkty pochodzące z Chin, ale także z Kanady i Meksyku, co uzasadnia kryzysami związanymi z opiatami i imigracją.

trump
fot. Alex Brandon /Associated Press /East News

Donald Trump zapowiada cła na towary z Meksyku i Kanady

"20 stycznia, jako jedno z moich wielu pierwszych rozporządzeń wykonawczych, podpiszę wszystkie niezbędne dokumenty, aby nałożyć na Meksyk i Kanadę 25 proc. cło na WSZYSTKIE produkty przywożone do Stanów Zjednoczonych przez ich absurdalnie Otwarte Granice" - napisał Trump w poście na Truth Social. Donald Trump dodał, że cła pozostaną w mocy, dopóki oba kraje nie powstrzymają dostaw narkotyków, w szczególności fentanylu, i inwazji migrantów na Stany Zjednoczone.

W osobnym poście zapowiedział podwyżkę ceł o 10 proc., które zostaną doliczone do już istniejących i tych dodatkowych, o których będzie mógł decydować, na "wszystkie produkty przybywające z Chin do Stanów Zjednoczonych". Wyjaśnił, że często poruszał kwestię napływu narkotyków z Chin, zwłaszcza fentanylu, jednego z głównych sprawców kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych, z chińskimi urzędnikami, którzy obiecywali surowe kary "aż do kary śmierci dla handlarzy. Ale nigdy nie dotarli do końca".

Redakcja poleca

Polityka Trumpa przyniesie recesję w Europie?

Podwyżka ceł, którą Donald Trump często określał mianem "ulubionego wyrażenia" swojej kampanii, jest jednym z kluczy do jego przyszłej polityki gospodarczej. Amerykańskie prawo zapewnia prezydentowi niezbędne narzędzia do egzekwowania ceł w drodze dekretów, co Donald Trump miał okazję kilkakrotnie zrobić podczas swojej pierwszej kadencji, na przykład na chińską i europejską stal i aluminium.

Prezydent elekt zapowiedział także nałożenie 60 proc. ceł na import z Chin i 10-20 proc. na wszystkie inne produkty zagraniczne. Europa, dla której Stany Zjednoczone są jednym z największych rynków eksportowych, może na takiej polityce wyjątkowo ucierpieć. Realizacja planów Trumpa może być dla UE "najgorszym gospodarczym koszmarem" i oznaczać "recesję na pełną skalę"- pisał dziennik "Washington Post".

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET