`

Donald Trump potwierdził, stawia nowe ultimatum Rosji. "10 dni od dziś"

2 min. czytania
29.07.2025 20:48
Obserwuj nas na Google

Donald Trump zapowiedział we wtorek nałożenie nowych sankcji na Rosję. Zaznaczył, że stanie się to za 10 dni, jeśli do tego czasu Moskwa nie zawrze porozumienia z Ukrainą. 

Donald Trump Władimir Putin
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News, MIKHAIL METZEL/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent USA Donald Trump ogłosił nałożenie nowych sankcji na Rosję, jeśli Moskwa nie zakończy wojny w ciągu 10 dni.
  • Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja "przyjęła do wiadomości ultimatum Trumpa".
  • Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, uznał ultimatum Trumpa za groźbę i krok w stronę potencjalnego konfliktu.

Groźba poważnych sankcji. Donald Trump ogłosił ws. Rosji 

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że nałoży nowe sankcje na Rosję za 10 dni, jeśli w tym czasie Moskwa nie zawrze porozumienia o zakończeniu wojny. Przyznał jednocześnie, że nie wie, jak bardzo sankcje dotkną Rosję.

Trump powiedział o swojej decyzji podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One podczas powrotu z wizyty w Szkocji, określając ją jako oficjalne ogłoszenie. Dzień wcześniej mówił o 10-12 dniach. - Potem (red. po 10 dniach) nałożymy sankcje i cła. Nie wiem, czy to wpłynie na Rosję, czy nie, bo on (Putin) oczywiście chce Ukrainy - powiedział Trump.

Redakcja poleca

Trump: Rosja ma 10 dni. Rzecznik Kremla odpowiada

W poniedziałek Trump stwierdził, że da Rosji od 10 do 12 dni na podjęcie kroków zmierzających do zakończenia wojny z Ukrainą. Do tych słów odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow na codziennej konferencji prasowej, twierdząc, że Rosja "przyjęła do wiadomości” ultimatum prezydenta USA. - Przyjęliśmy do wiadomości wczorajsze oświadczenie Trumpa. Specjalna operacja wojskowa jest kontynuowana - powiedział Pieskow, odnosząc się do rosyjskiej pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. - Pozostajemy zaangażowani w proces pokojowy, aby rozwiązać konflikt wokół Ukrainy - dodał, podkreślając, że podczas tego procesu strona rosyjska musi dbać o swoje interesy.

Wcześniej, w poniedziałek wieczorem, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew wyraził pogląd, że "każde nowe ultimatum (Trumpa) jest groźbą i krokiem w stronę wojny”. - Nie pomiędzy Rosją a Ukrainą, ale z jego własnym krajem (USA) - stwierdził. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET