Donald Trump rozważa atak na Iran. "Mamy mocne opcje"

3 min. czytania
12.01.2026 04:08
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że poważnie rozważa przeprowadzenie ataku na Iran w reakcji na tłumienie antyreżimowych protestów. Dodał jednak, że władze Iranu chcą rozmawiać i że może się z nimi spotkać.

Donald Trump
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump rozważa opcję ataku na Iran. Spotka się z czołowymi członkami gabinetu USA, aby omówić odpowiedzi na irańskie protesty.
  • Prezydent USA potwierdził możliwość użycia siły, podkreślając 'bardzo mocne opcje na stole. Jak dodał - przywódcy Iranu - chcą negocjować
  • Trump zapowiada także możliwości inwestycji naftowych w Wenezueli, zobowiązując się do zapewnienia bezpieczeństwa firmom naftowym.

Trump o potencjalnym ataku na Iran

Trump odniósł się do sytuacji w Iranie i swoich gróźb użycia siły podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One. Pytany, czy poważnie rozważa opcję ataku na Iran, potwierdził, że „przygląda się temu” dodając że zamierza spotkać się z synem byłego szacha Iranu Rezą Pahlawim, który namawia USA do ataków na reżim. Trump wcześniej dwukrotnie groził irańskiemu reżimowi mocną odpowiedzią, jeśli będzie strzelać do uczestników antyreżimowych protestów. Prezydent dodał, że otrzymuje raporty na temat sytuacji niemal co godzinę.

- Niektórzy protestujący zginęli stratowani w panice, było ich tak wielu (...) a niektórzy zostali zastrzeleni. Dostaję raporty co godzinę i podejmiemy decyzję - oznajmił. Zaznaczył też, że ma „bardzo mocne opcje na stole”. Prezydent ujawnił też, że „przywódcy Iranu” zadzwonili do niego w sobotę i „chcą negocjować”. Dodał, że może się z nimi spotkać, ale ocenił również, że być może będzie zmuszony do działania przed rozmowami. Jak dodał - przywódcy Iranu - chcą negocjować

Opcje militarne na stole Trumpa

Odnosząc się do możliwości irańskiego odwetu na siły USA w regionie lub inne amerykańskie obiekty, Trump zagroził, że USA „odpowiedzą z siłą, jakiej jeszcze nie widzieli”.

Według „Wall Street Journal”, Trump spotka się we wtorek z czołowymi członkami gabinetu i wojska, by omówić sposób odpowiedzi na irańskie protesty. Opcje działań w Iranie mają obejmować m.in. wzmocnienie antyrządowych głosów w internecie, cyberataki przeciwko irańskim obiektom wojskowym i cywilnym, nałożenie większych sankcji na reżim oraz ataki wojskowe.

Donald Trump o inwestycjach naftowych w Wenezueli

Poza tematem Iranu, Trump oznajmił też, że prowadzi rozmowy z władzami Kuby, którym zagroził w niedzielę rano. Nie zdradził jednak szczegółów tych rozmów, mówiąc jedynie, że zadba o ludzi, którzy musieli uciekać z Kuby do USA.

Trump chwalił również współpracę z nowymi władzami reżimu w Wenezueli, zapowiadając, że „w pewnym momencie” spotka się z następczynią Nicolasa Maduro Delcy Rodriguez. Zapewniał też, że firmy naftowe nie mają się czego obawiać, jeśli chodzi o ryzyko inwestycji w Wenezueli.

- Będą gwarancje, będą bezpieczni, że nie będzie problemu (...) Oni mieli problemy w przeszłości, bo nie mieli Trumpa jako prezydenta. Mieli głupich ludzi - ocenił. Dodał przy tym, że nie podobały mu się zachowawcze wypowiedzi szefa koncernu ExxonMobil Darrena Woodsa podczas piątkowego spotkania z liderami branży naftowej. Woods mówił wówczas, że w obecnym stanie Wenezuela jest krajem „nie do zainwestowania” i że potrzebne są duże zmiany, by jego firma mogła tam powrócić. Trump ocenił, że Exxon „za bardzo kombinuje” i dodał, że może wykluczyć firmę z Wenezueli.

- Wiecie, jest tak wiele firm (zainteresowanych), że prawdopodobnie będziemy skłonni wykluczyć Exxon - zaznaczył.

Tuż po wylądowaniu Trump zamieścił też wpis na swoim portalu społecznościowym Truth Social ukazujący fikcyjny wpis w Wikipedii, gdzie jest wymieniony jako „p.o. prezydenta Wenezueli”.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET