Drony w pobliżu rosyjskiej stolicy. Wstrzymano ruch na dwóch lotniskach
Według rosyjskich władz obrona powietrzna udaremniła nocne ataki ukraińskich dronów w rejonie Moskwy i Briańska przy granicy z Ukrainą. Na krótko wstrzymany został ruch na dwóch moskiewskich lotniskach - Domadiewo i Wnukowo.
W poniedziałek mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował o zniszczeniu przez obronę przeciwlotniczą drona, który leciał w kierunku rosyjskiej stolicy.
Drony nad Moskwą. Wstrzymano ruch lotniczy
Doprecyzował, że bezzałogowiec został zestrzelony w okolicy miasta Lubierce, które leży około 20 kilometrów na południowy wschód od Moskwy.
Sobianin przekazał też, że "według wstępnych doniesień nie było ofiar ani uszkodzeń. Służby ratunkowe są na miejscu". Z kolei agencja TASS informuje, że na dwóch moskiewskich lotniskach - Domadiewo i Wnukowo - wstrzymany został ruch lotniczy.
Moskwa oskarża o ataki Ukrainę
Według doniesień rosyjskiego ministerstwa obrony do zestrzelenia drona doszło około godziny 4:30 czasu lokalnego. O atak obwiniono stronę ukraińską. Resort obrony poinformował także, że dwa inne drony zostały zastrzelone nad obwodem briańskim przy granicy z Ukrainą.
Powtarzające się w ostatnich miesiącach incydenty z użyciem dronów na terenie Rosji, o które Moskwa oskarża Ukrainę, nie wyrządzają poważniejszych szkód, ale podważają narrację Kremla, że rozpętana półtora roku temu wojna przeciwko Ukrainie przebiega "zgodnie z planem".
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET