Duchy na ekranie Tesli? Zaskakująca reakcja systemu na cmentarzu
Czy system wizualizacji otoczenia w samochodach Tesla jest w stanie zobaczyć coś, czego człowiek nie potrafi dostrzec? Krótkie nagranie, które krąży po sieci, to właśnie sugeruje. Mężczyzna wybrał się swoim samochodem na cmentarz. Niespodzianie mechanizm wykrywania pieszych zaczął wskazywać mu postacie pomiędzy nagrobkami. W rzeczywistości nikogo tam jednak nie było.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa system rozpoznawania obiektów w samochodach Tesla.
- Dlaczego Tesla błędnie identyfikuje obiekty na cmentarzu.
- Co wyświetla się na ekranie Tesli podczas wizyty na cmentarzu.
- Które elementy cmentarza wpływają na błędne działanie systemu Tesli.
Pojechał na cmentarz, a jego samochód zwariował. Zobaczył duchy?
Od jakiegoś czasu na forach internetowych zrzeszających miłośników motoryzacji pojawiają się wpisy osób twierdzących, że samochody Tesli widzą duchy. Pewien mężczyzna postanowił sprawdzić to tuż przed Halloween. Użytkownik Evan Era opublikował na TikToku krótkie nagranie.
Mężczyzna pojechał swoim samochodem marki Tesla na cmentarz nocą. Uruchomił funkcję rozpoznawania obiektów. Wtedy na ekranie auta zaczęły pojawiać się tajemnicze postacie. Ikonki pieszych pojawiały się i znikały. Wyglądało to tak, jakby spacerowały pomiędzy nagrobkami. W pewnym momencie system ostrzegł przed kimś znajdującym się tuż przed maską. Na nagraniu widać, ze przed samochodem był wówczas jednak jedynie duży nagrobek. Kierowca nie krył zdziwienia i przerażenia. Odjechał z cmentarza.
Czy Tesla rzeczywiście widzi duchy? Odpowiedź jest bardziej przyziemna
Nagranie, które pojawiło się na TikToku wzbudziło ciekawość internautów. Czy samochody marki Tesla rzeczywiście potrafią wykrywać duchy? Niestety rozwiązanie tej zagadki jest znacznie bardziej przyziemne.
System wizualizacji otoczenia w samochodach Tesli jest bardzo dokładny i czuły. Te pojazdy – oczywiście w zależności od konfiguracji – korzystają z 8 kamer zapewniających widok 360 st. oraz ultradźwiękowych czujników (USS). Tesla opracowała własne sieci neuronowe, które rozpoznają i klasyfikują obiekty, a także tworzą trójwymiarową mapę przestrzeni wokół pojazdu.
W niektórych sytuacjach może dochodzić do błędnych interpretacji obrazu przez system – na przykład, gdy otoczenie jest szczególne i nietypowe. Cmentarz wypełniają wysokie krzyże, a także pomniki – często przedstawiające człekokształtne anioły. Mechanizm może błędnie interpretować te przedmioty i przypisywać je do kategorii postaci. Wówczas na ekranie kierowcy mogą pojawiać się ikonki spacerujących osób.
Źródło: Radio ZET/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET