Dwaj Polacy zginęli w Hurghadzie. Akcja ratunkowa miała dramatyczny przebieg
Dwóch Polaków utopiło się podczas nurkowania w Morzu Czerwonym u wybrzeży Hurghady w Egipcie - podała Wirtualna Polska, powołując się na dwa niezależne źródła.
Do tragedii doszło w niedzielę. Dwaj około 50-letni mężczyźni wybrali się na nurkowanie głębinowe z wykorzystaniem liny. Jak podaje portal Turystyka.wp.pl, mieli zejść na głębokość 70 metrów. “Z niewyjaśnionych przyczyn obaj Polacy zostali wyciągnięci z wody martwi” - czytamy.
Dwóch Polaków utopiło się w Hurghadzie
Prokuratura ma we wtorek przedstawić wstępny raport ws. śmierci mężczyzn. “Według naszych informacji w zorganizowanym nurkowaniu brało udział kilkanaście osób zrzeszonych w jednym z polskich klubów sportowych. Łódź wypłynęła w niedzielę rano, z przystani w dzielnicy Arabia w centrum Hurghady” - podał portal Turystyka.wp.pl. Dziennikarze nieoficjalnie dowiedzieli się, że nurkowe zeszli zbyt głęboko, bez wsparcia i asekuracji ze strony innych osób.
Anonimowe źródła, znające szczegóły wypadku, podają z kolei, że w trakcie akcji ratowniczej zawału serca doznał kapitan łodzi. “Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie jest pilnie strzeżony przez policję" - informuje portal. Nieoficjalnie wiadomo również, że organizator nurkowania nie miał wszystkich pozwoleń na prowadzenie takiej działalności.
Kalisz. Bestia skatowała cztery szczeniaki. Dwa zmarły
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
- Horror w supermarkecie. 48-latek zastrzelił kasjerkę, a potem siebie
- Katastrofa balonu, nie żyją cztery osoby. "Przyczyna wypadku nie jest znana"
- 38-latek zmarł nagle w komisariacie. "Reanimacja nie przyniosła skutku"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET