Ekipy ratunkowe wyjeżdżają z Wenezueli. Tysiące osób nadal potrzebuje pomocy
Jak podała w niedzielę agencja EFE, międzynarodowe ekipy uratowały po trzęsieniach ziemi w Wenezueli 14 osób, a obecnie większość zagranicznych zespołów wyjechało już z tego kraju lub szykuje się do wyjazdu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała akcja ratunkowa po trzęsieniu ziemi w Wenezueli.
- Co stało się z osobami wewnętrznie przesiedlonymi w Wenezueli.
- Dlaczego zagraniczne ekipy ratunkowe zaczęły się wycofywać.
Wenezuela. 14 osób uratowanych podczas akcji ratunkowej
Ostatnią żywą osobą, jaką zagranicznym ratownikom udało się wyciągnąć spod gruzów, jest około 40-letni dozorca centrum handlowego Hernan Gil, który spędził pod zawalonym budynkiem prawie osiem dni – powiedział agencji EFE członek zespołu oceny i koordynacji ds. katastrof ONZ (UNDAC), chilijski strażak Sebastian Mocarquer.
- Większość osób zostało uratowanych w pierwszych godzinach, w pierwszych dniach przez samą społeczność (...) Ekipy międzynarodowe ze względu na posiadane kwalifikacje i sprzęt skupiają się na wyciąganiu osób, które są uwięzione głęboko pod gruzami - wyjaśnił Mocarquer.
Dodał, że gdy minęło siedem dni od trzęsień, zagraniczne ekipy zaczęły się przygotowywać do wyjazdu. Zaznaczył, że niektóre zespoły, które przybyły do Wenezueli później, pozostają w tym kraju. - Wciąż pracują w miejscach, gdzie są doniesienia o żywych, ale większość współpracuje z lokalnymi ekipami przy wydobywaniu zwłok – dodał.
Według UNDAC po trzęsieniach ziemi do Wenezueli udało się 77 zespołów ratowniczych z 31 państw, na które składało się prawie 3 tys. ratowników i około 50 psów. - Obecnie w kraju wciąż przebywa około zagranicznych 25 zespołów - powiedział Mocarquer.
Tragiczny bilans ofiar
Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) ostrzegło w niedzielę, że w Wenezueli rośnie liczba osób wewnętrznie przesiedlonych, które straciły dach nad głową w najbardziej dotkniętym trzęsieniami stanie La Guaira i przemieszczają się do stanów, które ucierpiały w mniejszym stopniu.
Rzeczniczka OCHA Veronique Durroux potwierdziła, że akcje poszukiwawczo-ratunkowe wygasają. Podkreśliła, że teraz „wiele tysięcy” osób, które przeżyły, potrzebuje pomocy. „Rozmiary zniszczeń są olbrzymie i trzeba zobaczyć, co można zrobić” – dodała.
Według najnowszego bilansu opublikowanego przez władze Wenezueli w niedzielę, w podwójnym trzęsieniu ziemi z 24 czerwca zginęło co najmniej 3342 osoby, prawie 16,5 tys. jest rannych, a ponad 17,3 tys. straciło dach nad głową. Rząd uruchomił 79 obozów przejściowych dla osób, które straciły mieszkania.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET