Eksplozje pod Kijowem. 27 osób nie żyje po ataku Rosjan

2 min. czytania
29.08.2026 12:29
Obserwuj nas na Google

Co najmniej 27 osób zginęło, a 42 jest rannych na skutek rosyjskiego ataku na powiat buczański pod Kijowem w nocy z piątku na sobotę. „Akcja ratunkowa trwa. Ewakuowano około 400 osób” - przekazał w komunikatorze Telegram szef władz obwodu kijowskiego Tymur Tkaczenko.

Wybuchy pod Kijowem
fot. SERHII OKUNEV/AFP/East News
  • Kiedy doszło do ataku Rosji. 
  • Co wiadomo o ofiarach. 
  • O jakiej tragedii wspomniał premier Ukrainy. 

Kijów. 27 osób nie żyje po nocnych nalotach Rosjan

Jak informował portal Ukraińska Prawda w piątek późnym wieczorem, pożar wybuchł w pomieszczeniach magazynowych na terenie jednego z przedsiębiorstw w miejscowości Myła w pobliżu miasta Bucza, słychać było detonacje. Władze obwodu kijowskiego potwierdziły, że wybuchy były spowodowane rosyjskimi nalotami. „Dziś rano, tutaj, w rejonie buczańskim, wysłuchałem raportu ministra spraw wewnętrznych, szefa Państwowej Służby Ratowniczej i kierownictwa obwodowej administracji wojskowej. Akcja ratunkowa trwa. Ewakuowano około 400 osób. W tej chwili wiadomo, że 27 osób zginęło. Są ranni. Na miejscu zdarzenia pracują wszystkie niezbędne służby ratunkowe” - napisał w komunikatorze Telegram premier Ukrainy Serhij Koretsky. 

Władze obwodu kijowskiego zaznaczyły, że ostateczna liczba ofiar może ulec zmianie. Ranne zostały 42 osoby, w tym czworo dzieci. 30 sierpnia, w obwodzie kijowskim ogłoszono Dzień Żałoby dla ofiar wczorajszego ataku. Na znak żalu i pamięci, flagi państwowe Ukrainy zostaną opuszczone do połowy masztu

„W piątym roku wojny na pełną skalę nie mamy prawa dopuścić do powtórzenia się tragedii podobnych do tej w Wysznewie i w rejonie buczańskim” - dodał Serhij Koretsky. Przypomnijmy, że 6 lipca w miejscowości Wysznewe w obwodzie kijowskim w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na przedsiębiorstwo przemysłu obronnego usytuowane w pobliżu obiektów cywilnych do wtórnej detonacji zgromadzonej tam amunicji. Wybuchy i pożary trwały nieprzerwanie przez kilka godzin. Zginęło kilkanaście osób.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET