Epidemia eboli w krajach Afryki. Przywódcy G7 wzywają do skoordynowanej reakcji
Przywódcy krajów G7 podczas szczytu we francuskim Evian wezwali do stanowczej i skoordynowanej reakcji w celu zahamowania epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie. Ich apel poparły kraje partnerskie uczestniczące w szczycie: Egipt, Indie, Kenia i Korea Południowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania zapowiadają państwa G7 w reakcji na epidemię eboli
- Które kraje są szczególnie dotknięte obecną epidemią eboli
- Co planują Stany Zjednoczone w kontekście międzynarodowej współpracy G20
Współpraca międzynarodowa w walce z ebolą
„My, szefowie państw i rządów G7 wzywamy do stanowczej i skoordynowanej odpowiedzi, by stawić czoła zagrożeniom w sferze bezpieczeństwa sanitarnego wiążącym się z ponownym pojawieniem się epidemii eboli w RDK i Ugandzie” - głosi opublikowany we wtorek komunikat.
Przywódcy krajów G7 przyznali, że powstrzymanie epidemii jest trudne, a jej zahamowanie będzie wymagać skutecznego śledzenia kontaktów osób zakażonych, zapobiegania i kontroli zakażeń. Niezbędne też będą zasady dotyczące kwarantanny i izolacji, przeprowadzanie testów w laboratoriach, przygotowania transgraniczne i nadzorowanie granic.
Jak głosi komunikat, państwa G7 są zdecydowane, by „przekazać i zmobilizować środki wsparcia” na rzecz skoordynowanej odpowiedzi na epidemię, tak aby pomóc w najbliższych miesiącach w opracowaniu i dostarczeniu szczepionek, środków testowania i leczenia choroby.
W oświadczeniu zapowiedziano, że Stany Zjednoczone zorganizują spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw G20, by omówić dalsze wspólne działania i zagwarantować jak największe wsparcie finansowe.
Demokratyczna Republika Konga i Uganda: obszary kryzysowe eboli
Obecną, 17. epidemię eboli w DRK od wykrycia tej choroby w 1976 r., ogłoszono 15 maja, niespełna pół roku po poprzedniej, która oficjalnie zakończyła się pod koniec 2025 roku. Obecna epidemia rozprzestrzeniła się też na sąsiadującą z DRK Ugandę. Najtragiczniejsza w skutkach epidemia w DRK z lat 2018-2020 pochłonęła prawie 2,3 tys. ofiar śmiertelnych.
Źródło: RADIO ZET/Z Evian Anna Wróbel (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET