Europejscy liderzy rozmawiali z Putinem. Jest reakcja polskiego MSZ

3 min. czytania
27.10.2026 13:55
Obserwuj nas na Google

Prezydent Ukrainy poinformował o przeprowadzonej rozmowie telefonicznej z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere. Wcześniej przywódcy tych dwóch państw rozmawiali telefonicznie z Władimirem Putinem.

Przywódcy europejscy i Władimir Putin
fot. Press Service Of The President O / DDP images / Forum / Pavel Bednyakov / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były główne tematy rozmów Zełenskiego z Finlandią i Norwegią.
  • Dlaczego Finlandia i Norwegia rozmawiały bezpośrednio z Putinem.
  • Co planuje Rosja na listopadowym spotkaniu w Abu Zabi.
  • Jakie stanowisko zajmuje Polska w sprawie rozmów.

Rozmowy o zakończeniu wojny w Ukrainie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o swojej rozmowie telefonicznej z przywódcami Finlandii i Norwegii. „Rozmawiałem z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere w związku z ich dzisiejszą rozmową telefoniczną z rosyjskim przywódcą oraz w ramach kontynuacji naszych dyskusji w Oslo z przedstawicielami Ameryki, Europy i NATO. Jestem wdzięczny za szczegółowe informacje i działania na rzecz wsparcia naszej dyplomacji oraz wspólnych ze wszystkimi partnerami wysiłków pokojowych” - przekazał Zełenski w serwisach społecznościowych. 

Dodał, że Stubb i Store poinformowali go o ich jasnym stanowisku wobec Władimira Putina w sprawie deeskalacji wobec energetyki i infrastruktury ukraińskiej. „Omówiliśmy przygotowania do trójstronnego spotkania, zaplanowanego na listopad na szczeblu zespołów – ukraińskiego, amerykańskiego i rosyjskiego. Finlandia i Norwegia, jako kraje graniczące z Rosją, są szczególnie zainteresowane właściwymi i niezawodnymi rozwiązaniami w dziedzinie bezpieczeństwa” – ocenił Wołodymyr Zełenski.

Według informatorów „Daily Telegraph” na planowanym listopadowym spotkaniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Rosja chce wykorzystać kolejną rundę rozmów pokojowych po to, aby wymusić na NATO ustępstwa. Sojusz miałby ograniczyć obecność swoich sił do stanu z 1997 roku. Spowodowałoby to potencjalne wycofanie wojsk Paktu z Polski, Estonii, Łotwy, Litwy, czy Finlandii.

Redakcja poleca

Europejscy przywódcy zadzwonili do Władimira Putina

Wcześniej norweski rząd poinformował o rozmowie telefonicznej przywódców Finlandii i Norwegii z Władimirem Putinem. Wyszła ona z inicjatywy Stubba i Store'a i odbyła się w porozumieniu z Kijowem. Według informacji rządu w Oslo jej celem było przekazanie Putinowi w sposób bezpośredni stanowiska, które dotyczy przyszłych negocjacji kończących wojnę. „Ta wojna pociąga za sobą ogromne koszty ludzkie i materialne. Cierpienie i zniszczenia wpłyną na kolejne pokolenia. Podczas rozmowy podkreśliliśmy znaczenie działań prowadzących do deeskalacji wojny” – przekazał Stoere. Dla Stubba była to rozmowa „bezpośrednia i merytoryczna”.

„Jesteśmy sąsiadami Rosji. Wynik tej wojny będzie miał znaczenie bezpośrednio dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy. Doprowadzenie do zakończenia wojny wymaga rozmów” – stwierdził w oficjalnym komunikacie fiński prezydent. Rozmowa miała również dotyczyć planowanego na listopad w Abu Zabi spotkania przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Przywódcy Norwegii i Finlandii zaznaczyli, że wypowiadali się jako przedstawiciele swoich państw, a nie całej Europy. W ubiegłym tygodniu Stoere i Stubb spotkali się w Oslo z Zełenskim i specjalnym wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem. Po nim Witkoff poleciał do Rosji z wypracowanymi tam propozycjami pokojowymi.

MSZ reaguje

Do sprawy odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. - Z tego co słyszymy, (rozmowa - przyp.) została ustalona ze stroną ukraińską. My wspieramy wszelkie dążenia dyplomatyczne do sprawiedliwego zakończenia tej wojny - powiedział Wewiór. - My mamy bardzo jasne stanowisko, że do zakończenia wojny, agresji rosyjskiej na Ukrainę potrzeba dwóch stron: Rosji i Ukrainy. Oni ze sobą przecież rozmawiają. To, co minister (Radosław Sikorski - przyp.) podkreślał wielokrotnie, tam są prowadzone rozmowy o wymianie więźniów czy o zwróceniu ciał poległych żołnierzy. Więc na pewno nigdy nie brakuje pośredników - stwierdził rzecznik MSZ.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET