Fiasko rozejmu na Bliskim Wschodzie. Potężne bombardowania w Libanie, paraliż cieśniny Ormuz
Już 24 godziny po wejściu w życie rozejmu między USA a Iranem porozumienie to stoi pod znakiem zapytania. Jak donoszą agencje, w nocy ze środy na czwartek Hezbollah wznowił ostrzał północnego Izraela w odpowiedzi na izraelskie naloty na Liban. Jednocześnie irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz, której otwarcie było kluczowym żądaniem USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Hezbollah zaatakował Izrael rakietami w odpowiedzi na izraelskie bombardowania w Libanie, które zabiły ponad 250 osób.
- Iran oskarża Izrael i USA o naruszenie porozumienia, w związku z czym wstrzymał ruch statków w cieśninie Ormuz.
- Fiasko ustaleń o zawieszeniu broni między USA a Iranem zagraża planowanym rozmowom pokojowym w Pakistanie, w których będzie pośredniczył premier Shehbaz Sharif.
Hezbollah uderza w Izrael, bombardowania w Libanie
"Trzy klauzule porozumienia zostały jawnie i wyraźnie naruszone. W takiej sytuacji dwustronne zawieszenie broni lub negocjacje są niedorzeczne" - ocenił w opublikowanym w nocy w mediach społecznościowych wpisie przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bager Ghalibaf. Polityk wyjaśnił, że zignorowano wezwanie do zawieszenia broni w Libanie, w przestrzeni powietrznej Iranu pojawił się dron, a prawo Teheranu do wzbogacania uranu nie zostało uznane.
W czwartek rano wspierany przez Teheran libański Hezbollah poinformował o wystrzeleniu rakiet na osiedle Manara w północnym Izraelu w odpowiedzi na "izraelskie naruszenia" rozejmu w postaci przeprowadzonego w środę najcięższego od początku konfliktu bombardowania Libanu, w którym zginęło ponad 250 osób. "Ta odpowiedź będzie kontynuowana, dopóki nie ustanie izraelsko-amerykańska agresja przeciwko naszemu krajowi" - zapowiedziała grupa w oświadczeniu. Izraelskie media poinformowały o przechwyceniu jednego pocisku.
Fiasko porozumienia na Bliskim Wschodzie. Liban kwestią sporną
Jednocześnie Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wstrzymanie ruchu statków w cieśninie Ormuz w reakcji na działania Izraela. Dane o ruchu morskim potwierdzają, że tranzyt ustał, a jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia.
Główną osią sporu między stronami pozostaje zakres ustaleń w sprawie dwutygodniowego rozejmu. Biały Dom i Izrael stanowczo twierdzą, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu. Irańskie władze przekonują natomiast, że było to częścią porozumienia. Rosnące napięcie może bezpośrednio zagrozić zaplanowanym na piątek i sobotę rozmowom w Pakistanie, którego premier, Shehbaz Sharif, odgrywa rolę mediatora.
Amerykańsko-irańskie zawieszenie broni miało wstrzymać eskalację na Bliskim Wschodzie. Otwarta wojna w regionie wybuchła 28 lutego, zaledwie dwa dni po fiasku negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego i amerykańsko-izraelskim ataku na terytorium Iranu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET