Filmiki z zabitymi Rosjanami wywołują kontrowersje. "New York Times": są autentyczne

2 min. czytania
21.11.2022 19:24
Obserwuj nas na Google

Według redakcji "The New York Times" filmiki, na których widać zabitych rosyjskich żołnierzy, są autentyczne. Władze ukraińskie zaprzeczają, że mają cokolwiek wspólnego ze śmiercią jeńców. Z kolei Kreml oskarża Kijów o zbrodnie wojenne.

Amerykański dziennik podjął się weryfikacji kilku wideo, które w ubiegłym tygodniu pojawiły się w ukraińskich i rosyjskich serwisach. Na jednym z filmików widać, jak 11 mężczyzn w rosyjskich mundurach leży obok siebie twarzami do ziemi. Prawdopodobnie zostali zabici z bliskiej odległości.

Wideo zostało nagrane w Makiejewce w obwodzie ługańskim, którą na początku listopada Ukraińcy odbili z rąk rosyjskich. To część kontrofensywy podczas wojny w Ukrainie. Według dziennikarzy "NYT" filmiki powstały 12 listopada, co potwierdzają nagrania z drona udostępnione przez ukraińskie kanały na Telegramie. Widać z powietrza ciała rosyjskich żołnierzy na jednym z podwórek.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Wideo pokazuje zabitych rosyjskich żołnierzy

"NYT" pokazał sekwencję zdarzeń, zgodnie z którą najpierw doszło do wymiany ognia pomiędzy Ukraińcami na polu a Rosjanami ukrytymi w szopie i innych budynkach w Makiejewce. Kolejne nagrania pokazują, jak Ukraińcy wchodzą do jednego z budynków i nagrywane są kolejne sekwencje z ciałami Rosjan. Wideo jest podzielone i akcja urywa się w kluczowych momentach. 

Eksperci, z którymi rozmawiali amerykańscy dziennikarze, wskazują, że Rosjanie ukrywający się w Makiejewce zginęli od bliskich postrzałów. Wskazują na to kałuże krwi obok ich ciał. Iva Vukusic, ekspert ds. ścigania zbrodni wojennych na Uniwersytecie w Utrechcie, powiedziała "NYT", że trudno jest ustalić, czy zbrodnia wojenna została popełniona, czy nie, tylko na podstawie samych dowodów wideo. Jej zdaniem krytycznym czynnikiem był czas – kiedy Rosjanie zostali zastrzeleni.

Podkreśliła, że jeśli Rosjanie zginęli podczas wymiany ognia i walki nie mamy do czynienia ze zbrodnią wojenną. "Śledczy ONZ powiedzieli w zeszłym miesiącu, że udokumentowali przypadki torturowania więźniów cywilnych i wojskowych przez siły rosyjskie. Śledczy ustalili również, że wojska ukraińskie torturowały i znęcały się nad jeńcami wojennymi, ale «na mniejszą skalę»" - napisała gazeta.

Ukraiński rzecznik Praw Obywatelskich Dmytro Lubinets podkreślił, że Rosjanie popełnili zbrodnię wojenną, wykorzystując inscenizowaną kapitulację więźniów i otworzyli ogień do żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. – Odpowiadanie ogniem nie jest zbrodnią wojenną. Wręcz przeciwnie, ci, którzy chcą skorzystać z ochrony prawa międzynarodowego w celu zabójstwa, muszą zostać ukarani – mówił.

RadioZET.pl/The New York Times

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET