Franciszek nie pojawi się w Koloseum na Drodze Krzyżowej. Jest komunikat Watykanu

2 min. czytania
07.04.2023 18:02
Obserwuj nas na Google

Z powodu panującego w Rzymie "intensywnego zimna" papież Franciszek nie będzie w Koloseum na Drodze Krzyżowej w Wielki Piątek wieczorem. Będzie ją jednak obserwował, łącząc się w modlitwie, z Domu Świętej Marty w Watykanie, gdzie mieszka - przekazało dziennikarzom biuro prasowe Stolicy Apostolskiej.

Papież Franciszek
fot. PAP/EPA

Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało, że papież Franciszek nie będzie bezpośrednio uczestniczył w Drodze Krzyżowej, która tradycyjnie odbywa się w Wielki Piątek w rzymskim Koloseum.

Papież Franciszek nie pojawi się w Koloseum

Jako powód podano "intensywne zimno" panujące w stolicy Włoch. Ojciec Święty będzie jednak obserwował wydarzenie z Domu Św. Marty w Watykanie, gdzie na co dzień mieszka.

Potwierdziły się zatem przypuszczenia watykanistów, że może zapaść taka decyzja, biorąc pod uwagę to, że 86-letni Franciszek wraca do zdrowia po hospitalizacji i nadal w czwartek kasłał.

Redakcja poleca

Papież został w sobotę 1 kwietnia wypisany ze szpitala, gdzie przebywał od środy 29 marca z powodu zapalenia oskrzeli. Lekarze stwierdzili u niego wówczas infekcję dróg oddechowych i zdecydowali o podaniu mu antybiotyków.

Droga Krzyżowa w rzymskim Koloseum

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w Koloseum rozpocznie się o godz. 21:15. Dziennik "Il Fatto Quotidiano" ujawnił, że w rozważaniach znajdą się słowa młodego Ukraińca i Rosjanina. Tematem wiodącym medytacji będzie "trzecia wojna światowa w kawałkach", czyli określenie używane przez papieża. Przed rokiem polemikę wywołały wspólne rozważania kobiet z Ukrainy i Rosji. Ostatecznie nie zostały odczytane.

Całość rozważań będzie poświęcona wojnie na Ukrainie oraz innym konfliktom na świecie, pragnieniu pokoju, a także dramatowi migrantów. Przy X stacji odczytane zostaną słowa napisane przez chłopca z Ukrainy i przez Rosjanina. Przy innych stacjach Via Crucis będzie między innymi mowa o obozie dla migrantów w Libii, nazwanym w rozważaniach "najgorszym miejscem na świecie" i o przeprawach łodziami przez Morze Śródziemne do Europy.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET