`

Francja szykuje się na kryzys? Wyciekł ważny dokument, "poważne zagrożenie"

2 min. czytania
02.09.2025 10:41
Obserwuj nas na Google

Francuskie media ujawniły wewnętrzny dokument Ministerstwa Zdrowia, z którego wynika, że kraj przygotowuje się na "poważne zaangażowanie” do marca 2026 roku. Resort wyjaśnia, że chodzi o standardowe działania prewencyjne, m.in. w ramach NATO i Unii Europejskiej.

fot. LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Francuski tygodnik 'Le Canard Enchaîné' ujawnił tajny dokument Ministerstwa Zdrowia sugerujący przygotowania na przyjęcie rannych żołnierzy do marca 2026 roku.
  • Ministerstwo Zdrowia Francji zaprzecza, jakoby dokument dotyczył przygotowań do wojny, argumentując, że jest to część rutynowych działań na wypadek różnorodnych kryzysów.
  • Minister zdrowia Catherine Vautrin stwierdziła, że takie przygotowania są zgodne z procedurami NATO i UE, co ma łagodzić interpretacje związane z potencjalnym konfliktem.

Wyciek tajnego dokumentu we Francji

Kilka dni temu tygodnik "Le Canard Enchaîné” ujawnił wewnętrzny dokument Ministerstwa Zdrowia Francji. Wynika z niego, że resort miał wysłać do szpitali pismo z prośbą o przygotowanie się na "poważne zaangażowanie” do marca 2026 roku. Dokument zakłada, że Francja miałaby stać się bazą zdolną do przyjęcia napływu rannych żołnierzy w przypadku konfliktu zbrojnego w Europie.

Reakcja Ministerstwa Zdrowia Francji

Resort zdrowia odrzuca interpretację, że dokument dotyczy przygotowań do wojny. W komunikacie wyjaśniono, że podobne działania są prowadzone od lat i dotyczą różnych scenariuszy kryzysowych – od epidemii, po ataki terrorystyczne.

"Wśród zidentyfikowanych zagrożeń znajduje się hipoteza dużego zaangażowania, w którym problem polegałby na opiece nad potencjalnie dużym napływem ofiar z zagranicy” – poinformowało ministerstwo.

Redakcja poleca
Fot. Ludovic Marin/AFP/East News

Tłumaczenia francuskiej ministry. "To normalna procedura" 

Minister zdrowia Catherine Vautrin zaznaczyła, że przygotowania są elementem polityki NATO i Unii Europejskiej. – To zupełnie normalne, że kraj przewiduje kryzysy i konsekwencje tego, co się dzieje. To część odpowiedzialności władz – podkreśliła. Francuskie media zauważają, że Vautrin mówi o "kryzysie”, a nie o "wojnie”, co ma łagodzić przekaz i podkreślać prewencyjny charakter działań.

Źródło: Radio ZET/Le Figaro 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET