Gigantyczny pożar wieżowców w Hongkongu. W środku uwięzieni są ludzie
Co najmniej cztery osoby zginęły w pożarze, który ogarnął remontowane, 31-piętrowe wysokościowce w północnej części Hongkongu - podała w środę agencja Reutera, powołując się na lokalne władze. W budynkach wciąż są uwięzieni ludzie.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pożar wybuchł w kompleksie wieżowców Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po.
- Służby ratunkowe nie mają dokładnych informacji o liczbie uwięzionych.
- Błyskawiczne rozprzestrzenienie się ognia może być związane z bambusowymi rusztowaniami.
Pożar wieżowców w Hongkongu. Nie żyją co najmniej cztery osoby
Służby ratunkowe na razie nie są w stanie określić liczby osób, które zostały uwięzione w kompleksie kilku wieżowców. - Cztery osoby uznano za zmarłe, dwie są w stanie krytycznym, a jedna w stabilnym – poinformował agencję AFP przedstawiciel rządowych służb informacyjnych z Hongkongu. Według nieoficjalnych informacji jedną z ofiar jest strażak.
Pożar wybuchł przed godziną 15 czasu lokalnego (przed godziną 8 czasu polskiego) na terenie złożonego z ośmiu wysokościowców osiedla mieszkaniowego Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po. Budynki mieszczą blisko 2 tys. mieszkań. Do błyskawicznego rozprzestrzenienia się ognia mogły przyczynić się bambusowe rusztowania, rozstawione na zewnątrz remontowanych 31-piętrowych budynków.
Strażacy wciąż walczą z ogniem. Z wieżowców wydobywają się kłęby gęstego, czarnego dymu. Służby informują także o zgłoszeniach od osób uwięzionych w środku.
Źródło: Radio ZET/PAP/Reuters/BBC