Gigantyczny wyciek danych. Imiona, nazwiska, hasła ponad 70 mln osób
BBC poinformowało, że do sieci trafiły wrażliwe dane ponad 70 milionów byłych oraz obecnych klientów amerykańskiego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego AT&T. Informacje, które znalazły się poza bazą to m.in. imiona i nazwiska, adresy, hasła i numery ubezpieczeń. Nie wiadomo, jak doszło do przecieku. Sprawę badają eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.
Media poinformowały o kolejnym, potężnym wycieku wrażliwych danych. Tym razem chodzi o amerykańskie przedsiębiorstwo telekomunikacyjne, z którego usług korzysta wiele osób. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez BBC firma AT&T nie wie, jak doszło do wycieku. Sprawa jest obecnie badana przez ekspertów.
Kradzież poufnych danych? Sprawę bada prokuratura
Firma AT&T na razie nie wie, jak to się stało, że poufne dane 7,6 mln aktualnych klientów oraz ponad 65 mln byłych klientów znalazły się poza bezpieczną bazą. Nie znaleziono bowiem dowodów na kradzież lub działanie hakera. Polecono jednak, by sprawie przyjrzeli się eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.
Firma w komunikacie podkreśliła, że hasła klientów zostały już zresetowane. Poprosiła także, by nie popadać w panikę i w razie możliwości monitorować wszelkie aktywności dokonywane na kontach. Gigantycznym wyciekiem danych zajęła się już prokuratura. Wszczęto dochodzenie.
Jakie dane wyciekły? Długa lista
Jakie dokładnie dane klientów wyciekły? Lista poufnych informacji, które znalazły się poza bezpieczną bazą, jest naprawdę długa. Chodzi przede wszystkim o dane personalne takie jak: imiona i nazwiska, a także numery ubezpieczeń społecznych. W sieci pojawiły się także adresy e-mail oraz hasła byłych i obecnych klientów. Firma AT&T zaznacza jednak, że nie stwierdzono wycieku danych finansowych poszczególnych użytkowników.
Źródło: Radio ZET/BBC/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET