Gorzka pigułka dla Ukrainy. "Kijów musi się z tym pogodzić"
Wojna w Ukrainie nie zakończy się wypędzeniem Rosjan z terytorium naszych wschodnich sąsiadów? Tak prognozuje prezydent Czech. Zdaniem Petra Pavla "najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie to, że część terytorium Ukrainy znajdzie się tymczasowo pod okupacją rosyjską". - Kijów musi się z tym pogodzić - powiedział w rozmowie z amerykańskimi mediami.
Wojna w Ukrainie. Prezydent Czech: z tym Kijów musi się pogodzić
- Myślę, że jesteśmy bliżej końca wojny, niż to się wydaje - powiedział Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji ABC wyjawił też, że jego "plan zwycięstwa", który przedstawi prezydentowi USA Joe Bidenowi, nie opiera się na negocjacjach z Rosją. - Tu chodzi o most prowadzący do dyplomatycznego sposobu zakończenia wojny [...], tu chodzi o wzmocnienie Ukrainy, jej armii i Ukraińców. Tylko będąc w mocnej pozycji możemy naciskać na Putina, by powstrzymał tę wojnę - dodał.
Nie sprecyzował jednak, jakie mogą być ustalenia odnośnie terytoriów w przypadku zakończenia wojny. W tym temacie wypowiedział się natomiast prezydent Czech. Petr Pavel, który w przeszłości był zastępcą sekretarza generalnego NATO, w rozmowie z "The New York Times" pozwolił sobie jednak na mniej optymistyczny ton niż jego ukraiński odpowiednik.
- Jeśli mówimy o klęsce Ukrainy lub Rosji, to po prostu tak się nie stanie. Koniec będzie gdzieś pośrodku - stwierdził. Jego zdaniem żadna ze stron konfliktu nie będzie w stanie osiągnąć założonych przez siebie celów. Jednocześnie przyznał, że "świat jest już zmęczony prawie trzyletnią wojną". - Wojna w Ukrainie nie zakończy się wypędzeniem wojsk rosyjskich z terytorium Ukrainy i Kijów musi się z tym pogodzić. Muszą realnie oceniać swoje oczekiwania - powiedział czeski przywódca.
Jak w takim razie może zakończyć się konflikt? W opinii Pavla "najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie to, że część terytorium Ukrainy znajdzie się tymczasowo pod okupacją rosyjską". Określił to mianem "przejściowego zjawiska", które jednak "może trwać latami".
Źródło: Radio ZET/New York Times/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET