Grecja zaostrza przepisy deportacyjne dla migrantów. Będą nosić nadajniki
Przebywający w Grecji migranci, których wnioski o azyl zostały odrzucone, będą musieli nosić opaski monitorujące na kostkach w ramach planowanych działań mających na celu przyspieszenie deportacji - ogłosił w poniedziałek przedstawiciel greckiego rządu, cytowany przez agencję AP.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Minister ds. migracji i azylu Grecji, Thanos Plewris, ogłasza wdrożenie nowych przepisów deportacyjnych przed końcem roku, w tym elektronicznego monitoringu i kar więzienia za nieprzestrzeganie deportacji.
- Nowe przepisy obejmują 30-dniowy okres monitoringu po odrzuceniu wniosków o azyl oraz premię deportacyjną dla dobrowolnie wyjeżdżających migrantów.
- Premier Kyriakos Micotakis potwierdza zamknięcie drogi do Grecji dla migrantów, a lokalne media informują o kampanii zniechęcającej do nielegalnej imigracji przez media społecznościowe.
Nowe przepisy deportacyjne w Grecji
Grecki minister ds. migracji i azylu Thanos Plewris ogłosił, że środek ma zostać wdrożony przed końcem roku w ramach reform, które penalizują nieprzestrzeganie nakazów deportacji. „Stosowanie monitoringu elektronicznego wyraźnie pokaże, że możliwości wyboru zostały zawężone” – powiedział Plewris w państwowym radiu ERT.
Zaostrzone przepisy, w tym obowiązkowe kary więzienia za ignorowanie nakazów deportacji, zostaną przedłożone parlamentowi w przyszłym miesiącu.
Minister wyjaśnił, że monitoring elektroniczny będzie obowiązywał przez 30-dniowy okres, który przysługuje migrantom po odrzuceniu wniosków o azyl i wyczerpaniu możliwości odwołania. Dodał, że rząd rozważa również premię deportacyjną w wysokości 2000 euro dla tych, którzy dobrowolnie podporządkują się obowiązkowi deportacji.
Na początku lipca rząd w Atenach powiadomił, że zawiesi na trzy miesiące rozpatrywanie wniosków o azyl od migrantów przybywających na łodziach z Afryki Północnej. Według greckich władz od początku roku na Kretę i Gawdos przybyło ponad 7,3 tys. migrantów, w porównaniu z 4,9 tys. w 2024 roku.
Premier Kyriakos Micotakis oświadczył wówczas, że „droga do Grecji jest zamykana, (...) a migranci, którzy nielegalnie wjeżdżają, zostaną aresztowani i zatrzymani”. Szef rządu podkreślił, że jego komunikat jest skierowany do wszystkich handlarzy ludźmi.
Kampania przeciw nielegalnej imigracji
Lokalne media podały w sierpniu, że władze w Atenach rozpoczęły kampanię w sieciach społecznościowych, zniechęcającą nielegalnych migrantów przed próbami docierania z Afryki Północnej do Grecji przez Morze Śródziemne.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET