`

Grupa Wagnera w tarapatach. Nowe przepisy wejdą w życie 13 września

2 min. czytania
06.09.2023 10:46
Obserwuj nas na Google

Kłopoty Grupy Wagnera. Jak podaje Reuters, Wielka Brytania uzna rosyjską firmę najemniczą za organizację terrorystyczną. Członkostwo lub wspieranie wagnerowców będzie nielegalne – przekazało w środę brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych

Grupa Wagnera
fot. Grupa Wagnera

MSW  Wielkiej Brytanii poinformowało w komunikacie, że projekt rozporządzenia, który wkrótce ma zostać przedstawiony parlamentowi, pozwoli na zakwalifikowanie majątku Grupy Wagnera jako własność terrorystów i jego konfiskatę. Suella Braverman, szefowa resortu, określiła wagnerowców mianem "brutalnych i destrukcyjnych", dodając, że "działali jako narzędzie wojskowe Rosji Władimira Putina za granicą".

Londyn: Grupa Wagnera organizacją terrorystyczną

"W Ukrainie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Grupa Wagnera brał udział w grabieżach, torturach i barbarzyńskich morderstwach" – stwierdziła Braverman, nazywając to zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa. "Oni są terrorystami. To jasne i proste" – dodała.

Redakcja poleca

Brytyjskie media przewidują, że nowe przepisy wejdą w życie 13 września. Przynależność do Grupy Wagnera lub jej promowanie, organizowanie spotkań oraz publiczne noszenie jej logo będzie przestępstwem zagrożonym karą do 14 lat więzienia. – Teraz rząd powinien nalegać na powołanie specjalnego trybunału, który oskarżyłby Putina za zbrodnie – powiedział David Lammy, polityk opozycyjnej Partii Pracy.

BBC przypomina, że władze w Londynie nałożyły sankcje na Jewgienija Prigożyna w 2020 roku. Dwa lata później restrykcje objęły całą Grupę Wagnera. W lipcu br. brytyjski rząd nałożył sankcje na osoby i firmy powiązane z wagnerowcami w Republice Środkowoafrykańskiej, Mali i Sudanie.

Według amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną rosyjskie ministerstwo obrony po śmierci Prigożyna dąży do przejęcia kontroli nad działalnością Grupy Wagnera w Afryce. W tym celu wiceminister obrony gen. Junus-Bek Jewkurow odbył szereg wizyt w krajach afrykańskich. MON Rosji tworzy "korpusy ochotnicze", które mają działać za granicą jako "korpusy ekspedycyjne" i liczyć ponad 20 tys. osób.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET