Demonstracja przed siedzibą publicznej telewizji. Protestujący weszli do budynku
Przed siedzibą gruzińskiej telewizji publicznej w Tbilisi w sobotę po południu rozpoczęła się demonstracja, której uczestnicy domagają się dymisji szefa stacji i zarzucają jej brak obiektywizmu. Część protestujących weszła do budynku nadawcy - poinformował serwis Echo Kawkaza.
Gruzja. Protest przed publiczną telewizją
"Publiczny kłamca", "Zdemaskujcie reżim" - pod takimi hasłami przebiega sobotnia akcja. Uczestnicy podkreślają, że nadawca, który jest finansowany z pieniędzy podatników, jest wykorzystywany przez władze jako jeden z mechanizmów propagandy i nie relacjonuje obiektywnie ostatnich wydarzeń w kraju.
- Obserwujemy, jaką propagandą media walczą ze społeczeństwem, a na czele tego wszystkiego jest publiczny nadawca Gruzji. Uważamy, że nadawca nie ma prawa udziału w tej propagandzie - powiedział lider ruchu Daitowe Ilia Glonti.
Do zgromadzonych wyszła dyrektorka generalna publicznego nadawcy Tinatin Berdzeniszwili. Zaproponowała aktywistom i opozycjonistom wystąpienie na żywo przed kamerami wieczorem.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET