`

Hantawirus na statku wycieczkowym. Kapitanem jest Polak. Dramatyczne nagranie trafiło do sieci

2 min. czytania
07.05.2026 15:10
Obserwuj nas na Google

Na początku maja WHO poinformowała o ognisku hantawirusa na statku wycieczkowym MV Hondius podczas rejsu z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka, na skutek którego trzy osoby zmarły. Teraz okazało się, że kapitanem statku był Polak.

Polak kapitanem statku z hantawirusem
fot. EPA/JOSH WALET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zakażenia hantawirusem na statku.
  • Kim jest Polak kierujący statkiem zarażonym hantawirusem.
  • Co się stało z zarażonymi pasażerami na pokładzie.

Polak kapitanem statku, na którym pojawił się hantawirus

W niedzielę 3 maja Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o śmierci trzech pasażerów statku wycieczkowego, płynącego po Oceanie Atlantyckim. Przekazano, że na pokładzie wykryto zakażenie hantawirusem, który jest przenoszony przez gryzonie.

Dzień później rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że na statku był jeden Polak. Jak się okazało, jest to kapitan jednostki Jan Dobrogowski. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym ogłasza on pasażerom statku informację o śmierci pierwszego z zakażonych.

Redakcja poleca

- Niestety jeden z naszych pasażerów zmarł zeszłej nocy. To tragedia, ale naszym zdaniem stało się to z przyczyn naturalnych. Lekarz przekazał mi, że problemy zdrowotne, z którymi się zmagał, nie są zakaźne - mówił Polak na nagraniu.

Jak podaje serwis zawodowy‑kapitan‑jachtowy.pl, Dobgrowoski jest marynarzem od 20 lat. W 1999 roku jako pierwszy oficer żaglowca "Zawisza Czarny" dwukrotnie opłynął Przylądek Horn. W 2002 roku został kapitanem tej jednostki, mając 26 lat.

Czym są hantawirusy?

Hantawirusy to grupa wirusów występujących na całym świecie. Wirusy te przenoszone są przez różne gatunki myszy i szczurów, u których nie wywołują żadnych objawów chorobowych. Natomiast dla człowieka zakażenie hantawirusem może skończyć się poważną chorobą, a nawet śmiercią.

Człowiek zakaża się, wchłaniając przez drogi oddechowe lub pokarmowe cząsteczki pyłu, kurzu, zanieczyszczone odchodami lub śliną gryzoni, lub w wyniku spożycia wody, lub pożywienia skażonych wydzielinami gryzoni.

Źródło: Radio ZET/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET