Hiszpańskie miasto wprowadza zakaz. O nocleg będzie znacznie trudniej
Polacy kochają Hiszpanię – to jeden z najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków. Teraz o tani nocleg w Maladze będzie o wiele trudniej. Turystyczne miasto wprowadziło zakaz krótkoterminowego wynajmu w 43 dzielnicach. Ma to sprawić, że mieszkańcom łatwiej będzie wynająć kwaterę za rozsądną cenę.
Ten zakaz uderzy w kieszenie turystów. O nocleg w Maladze będzie trudniej
Malaga wprowadziła zakaz, który mocno odczują turyści, chcący odwiedzić to hiszpańskie miasto. Dotyczy bowiem krótkoterminowego wynajmu mieszkań. Zgodnie z nowymi zasadami w 43 dzielnicach Malagi niemożliwe stanie się tworzenie nowych tzw. apartamentów wakacyjnych. Zakaz dotyczy dzielnic szczególnie turystycznych, a więc między innymi starówki, dzielnicy La Merced oraz Playa del Palo. Wszystko wskazuje na to, że kolejne hiszpańskie miasto rozpoczęło walkę z serwisami typu Airbnb. Wydawanie licencji w przeszłości ograniczyły już inne tamtejsze miasta – między innymi Barcelona oraz Walencja.
Władze miasta zaznaczają, że wynajmy krótkoterminowe wpływają na funkcjonowanie hoteli i sprawiają, że jakość życia mieszkańców spada. Obecnie w dzielnicach, które mają zostać objęte zakazem, ponad 8 proc. wszystkich mieszkań jest wynajmowanych krótkoterminowo – głównie przez popularne platformy internetowe. W przypadku ścisłego centrum krótkoterminowy wynajem stanowi aż 65 proc. całkowitego zakwaterowania.
Dlaczego władze chcą ograniczyć możliwość wynajmu krótkoterminowego? Mieszkańcy mają dość
Władze Malagi chcą, by turystyka nie utrudniała życia mieszkańców w aż tak znaczącym stopniu. Jak podano, obecnie w mieście zamieszkałym przez około 586 tys. ludzi, prawie 12 tysięcy mieszkań przeznaczonych jest na wynajem krótkoterminowy. Mnożące się tzw. mieszkania wakacyjne wpływają w dużym stopniu na funkcjonowanie hoteli. Obecnie Malaga oferuje przyjezdnym około 14 tys. łóżek hotelowych i prawie 40 tys. łóżek w domach i mieszkaniach służących do wynajmu krótkoterminowego.
Nowe prawno nie ma na celu pozbycia się turystów z Malagi. Władze chcą zachęcić przyjezdnych do noclegów w „dzielnicach o mniejszej presji turystycznej”. Skorzystać na tym mają także mieszkańcy, którzy od dawna narzekają, że popularność najmu krótkoterminowego niekorzystnie wpływa na czynsze i sprawia, że znalezienie przystępnego cenowo mieszkania na dłuższy czas, graniczy z cudem.
Źródło: Radio ZET/Interia/Business Insider Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET