`

Hiszpańskie miasto wprowadza zakaz. O nocleg będzie znacznie trudniej

2 min. czytania
20.11.2024 12:52
Obserwuj nas na Google

Polacy kochają Hiszpanię – to jeden z najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków. Teraz o tani nocleg w Maladze będzie o wiele trudniej. Turystyczne miasto wprowadziło zakaz krótkoterminowego wynajmu w 43 dzielnicach. Ma to sprawić, że mieszkańcom łatwiej będzie wynająć kwaterę za rozsądną cenę.

Malaga
fot. shutterstock

Ten zakaz uderzy w kieszenie turystów. O nocleg w Maladze będzie trudniej

Malaga wprowadziła zakaz, który mocno odczują turyści, chcący odwiedzić to hiszpańskie miasto. Dotyczy bowiem krótkoterminowego wynajmu mieszkań. Zgodnie z nowymi zasadami w 43 dzielnicach Malagi niemożliwe stanie się tworzenie nowych tzw. apartamentów wakacyjnych. Zakaz dotyczy dzielnic szczególnie turystycznych, a więc między innymi starówki, dzielnicy La Merced oraz Playa del Palo. Wszystko wskazuje na to, że kolejne hiszpańskie miasto rozpoczęło walkę z serwisami typu Airbnb. Wydawanie licencji w przeszłości ograniczyły już inne tamtejsze miasta – między innymi Barcelona oraz Walencja.

Władze miasta zaznaczają, że wynajmy krótkoterminowe wpływają na funkcjonowanie hoteli i sprawiają, że jakość życia mieszkańców spada. Obecnie w dzielnicach, które mają zostać objęte zakazem, ponad 8 proc. wszystkich mieszkań jest wynajmowanych krótkoterminowo – głównie przez popularne platformy internetowe. W przypadku ścisłego centrum krótkoterminowy wynajem stanowi aż 65 proc. całkowitego zakwaterowania.

Redakcja poleca

Dlaczego władze chcą ograniczyć możliwość wynajmu krótkoterminowego? Mieszkańcy mają dość

Władze Malagi chcą, by turystyka nie utrudniała życia mieszkańców w aż tak znaczącym stopniu. Jak podano, obecnie w mieście zamieszkałym przez około 586 tys. ludzi, prawie 12 tysięcy mieszkań przeznaczonych jest na wynajem krótkoterminowy. Mnożące się tzw. mieszkania wakacyjne wpływają w dużym stopniu na funkcjonowanie hoteli. Obecnie Malaga oferuje przyjezdnym około 14 tys. łóżek hotelowych i prawie 40 tys. łóżek w domach i mieszkaniach służących do wynajmu krótkoterminowego.

Nowe prawno nie ma na celu pozbycia się turystów z Malagi. Władze chcą zachęcić przyjezdnych do noclegów w „dzielnicach o mniejszej presji turystycznej”. Skorzystać na tym mają także mieszkańcy, którzy od dawna narzekają, że popularność najmu krótkoterminowego niekorzystnie wpływa na czynsze i sprawia, że znalezienie przystępnego cenowo mieszkania na dłuższy czas, graniczy z cudem.

Źródło: Radio ZET/Interia/Business Insider Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET