Holandia robi to jako pierwszy kraj w NATO. To reakcja na doświadczenia z wojen
Holenderskie siły lądowe jako pierwsze w NATO włączą jednostki dronowe i antydronowe do wszystkich oddziałów bojowych. Resort obrony od kwietnia chce zwerbować od 1000 do 1200 specjalistów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Holandia tworzy oddziały dronowe, rekrutując od 1000 do 1200 osób od kwietnia jako reakcję na doświadczenia z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
- Generał Onno Eichelsheim zaznaczył, że drony i systemy do ich zwalczania są decydujące na współczesnym polu walki, a Holandia jest pionierem w NATO w tym zakresie.
- Współpraca z przemysłem dronowym jest kluczowa dla sukcesu projektu i ciągłej modernizacji systemów wojskowych.
Holandia tworzy oddziały dronowe
Dowódca sił zbrojnych gen. Onno Eichelsheim powiedział, że takie działania to reakcja na doświadczenia z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Już od kwietnia ministerstwo obrony rozpocznie rekrutację od 1000 do 1200 osób do nowych formacji. Według Eichelsheima pierwszych 600 specjalistów uda się pozyskać bardzo szybko.
Dowódca podkreślił, że decyzja jest efektem wniosków wyciągniętych z wojen w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie. W jego ocenie drony, a także systemy służące do ich zwalczania, odgrywają obecnie znacznie większą rolę w działaniach zbrojnych niż wcześniej.
Holandia jako pierwsza w NATO
Eichelsheim podkreślił, że powodzenie projektu będzie zależało od ścisłej współpracy z przemysłem dronowym. Jego zdaniem wojsko musi stale modernizować i dostosowywać używane systemy do zmieniających się warunków pola walki. Według dowódcy Holandia jest pierwszym państwem NATO, które decyduje się na tak szerokie wdrożenie jednostek dronowych w strukturach armii.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET