Iran grozi USA i Izraelowi. "Nigdzie nie będziecie bezpieczni"
Rzecznik armii Iranu generał Abolfazl Szekarczi zagroził w piątek, że przedstawiciele władz i armii USA i Izraela nie będą bezpieczni nigdzie na świecie, w tym w ośrodkach turystycznych i rekreacyjnych - przekazał irański portal emigracyjny Iran International.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Iran zapowiada atak na USA i Izrael, ostrzegając, że nawet turystyczne miejsca nie będą bezpieczne.
- Iran ogłasza odwet za izraelskie ataki, które zabiły kluczowych wojskowych, w tym Mohammada Naini i Esmaila Ahmadiego, ważne postacie w IRGC i Basidż.
- 21. dzień wojny Bliskiego Wschodu: Iran reaguje na naloty Izraela i USA, atakując bazy wojskowe i blokując cieśninę Ormuz.
Władze Iranu grożą USA i Izraelowi
- Od dziś nawet turystyczne ośrodki nie będą dla was bezpieczne - oświadczył rzecznik armii Iranu generał Abolfazl Szekarczi, dodając, że dotyczy to także parków i innych miejsc rekreacji. Zaznaczył, że członkowie irańskich władz "żyją wśród ludzi". Tymczasem "terroryści amerykańskiego i syjonistycznego reżimu kryją się w podziemnych schronach".
Jak dodał, ataki na irańskich dowódców wojskowych i liderów politycznych nie są dowodem na siłę wroga, lecz stanowią odbicie jego bezradności i desperacji.
Teheran zapowiada odwet po śmierci kluczowych wojskowych
W piątek agencje poinformowały o izraelskich atakach, w których zginęli m.in. rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Naini oraz wysoki rangą funkcjonariusz wywiadu paramilitarnych sił Basidż Esmail Ahmadi. Ahmadi został opisany przez irańską agencję Tasnim jako "jeden z najważniejszych filarów Basidż".
Szekarczi zapewnił też, że Iran nie ustaje w monitorowaniu wrogich urzędników, dowódców, pilotów i żołnierzy, a "potężne ataki Teheranu" będą kontynuowane - przekazała agencja Mehr.
Piątek jest 21. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęła się ona od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i arabskie państwa Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, tym samym wstrzymując eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET