Iran wystrzelił rakiety na Izrael
We wtorek wieczorem w Jerozolimie doszło do kilkudziesięciu eksplozji, po których zawyły syreny alarmowe. Informacje o wybuchach docierają także z Tel Awiwu. Okazuje się, że to Iran wystrzelił na Izrael rakiety, przed czym wcześniej ostrzegały USA. Przedstawiciel Białego Domu dodał, że jeśli dojdzie do ataku, spotka się to z "poważnymi konsekwencjami" dla Iranu.
W kwietniu Iran przeprowadził pierwszy bezpośredni atak na Izrael, wykorzystując setki rakiet i dronów. Ostrzał ten okazał się w dużej mierze nieskuteczny, ponieważ większość pocisków została zestrzelona przez siły Izraela, USA, Francji i Wielkiej Brytanii. Iran groził kolejnym uderzeniem po zabiciu przez Izrael przywódcy Hamasu w Teheranie.
Nagrania z irańskiego ostrzału
Syreny alarmowe rozległy się w całym Izraelu, a cywile mają kierować się do schronów. W internecie pojawiają się pierwsze nagrania, na których widać lecące irańskie pociski. Odłamki rakiet spadły w Tel Awiwie i w regionie Szaron. Nie ma na razie informacji o poszkodowanych - poinformował portal Times of Israel.
Publiczny nadawca Kan zacytował anonimowego przedstawiciela izraelskich władz, który twierdzi, że odpowiedź na atak Iranu "będzie ostra".
Źródło: Radio ZET/Times of Israel
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET