Izrael ostrzelał i zajął bazę ONZ w Libanie. Szef MON wywołuje Andrzeja Dudę
- To niedopuszczalny atak, który strona polska potępia z całą stanowczością - w tych słowach Władysław Kosiniak-Kamasz odniósł się do działań Izraela, którego wojska ostrzelały w piątek wieżę strażniczą przy kwaterze głównej sił pokojowych ONZ w Libanie (UNIFIL) w mieście Nakura, raniąc dwie osoby. Szef MON zapewnił, że Polska monitoruje sytuację, wspiera i podejmuje sojusznicze działania w regionie.
Izrael znowu zaatakował bazę sił pokojowych w Libanie
W piątek przed południem do mediów trafiła informacja o ponownym ostrzale bazy sił pokojowych UNFIL w Libanie. "Wojska izraelskie ostrzelały w piątek wieżę strażniczą przy kwaterze głównej sił pokojowych ONZ w Libanie (UNIFIL) w mieście Nakura" - podała agencja Reutera. Dodano, że wojska izraelskie weszło na teren jednej z ostrzelanych w czwartek baz.
Dowództwo UNIFIL potwierdziło w czwartek, że kwatera główna i pobliskie stanowiska były w ostatnim czasie "wielokrotnie atakowane", a izraelscy żołnierze celowo ostrzelali i zniszczyli kamery monitoringu. Reuters poinformował w czwartek, że Izraelczycy ostrzelali z czołgu jedną z wież strażniczych przy bazie w Nakurze. Spadło z niej dwóch żołnierzy, którzy zostali lekko ranni.
Kosiniak-Kamysz: Niedopuszczalny atak, który Polska potępia
Do ataków odniósł się w piątek szef polskiego MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - To niedopuszczalny atak, który Polska potępia z całą stanowczością - powiedział. Kosiniak-Kamysz wezwał do zaniechania takich działań. Podkreślił, że sam atak nie dotyczył polskich żołnierzy, jednak zaznaczył, że sytuacja w całym regionie, także polsko-irlandzkiej bazie jest trudna i napięta.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że będzie łączył się z dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Libanie, by porozmawiać o bieżącej sytuacji. Podkreślił, że Polska monitoruje sytuację, wspiera i podejmuje sojusznicze działania i - jak dodał - mogłaby to robić lepiej, gdyby został powołany polski ambasador w Izraelu. Zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy mówiąc, że jest to dobry moment na podjęcie decyzji w sprawie nominacji.
Izrael bombarduje Liban
Izrael od kilku tygodni intensywnie bombarduje Liban, a od niemal dwóch prowadzi operację lądową na południu tego kraju, podkreślając, że jego celem są terroryści Hezbollahu. Ta wspierana przez Iran organizacja od dekad z różną intensywnością walczy z Izraelem, a od wybuchu wojny w Strefie Gazy rok temu ostrzeliwuje północ tego kraju, co spotyka się z silnymi kontratakami.
Izrael nie skomentował w czwartek doniesień o atakach na UNIFIL, ale ambasador tego państwa przy ONZ Danny Danon powiedział, że jego kraj "zaleca", by UNIFIL przeniósł swoje pozycje 5 km na północ, unikając ryzyka wynikającego z intensyfikacji walk. Siły zbrojne Izraela już wcześniej prosiły część misji o ewakuację.
Siły Zbrojne ONZ działają w Libanie od 1978 roku
Rzecznik UNIFIL Andrea Tenenti przekazał w czwartek wieczorem, że żołnierze misji pokojowej są zdecydowani pozostać na swoich stanowiskach. - Stacjonujemy tam, ponieważ poprosiła nas o to Rada Bezpieczeństwa (ONZ), więc pozostaniemy tam, dopóki sytuacja nie zmieni się tak, że będzie to niemożliwe - podkreślił Tenenti. Szef misji pokojowych ONZ Jean-Pierre Lacroix powiedział jednak, że z przyczyn bezpieczeństwa 300 żołnierzy UNIFIL zostało tymczasowo przeniesionych do większych baz.
Siły Zbrojne ONZ (UNIFIL) działają w Libanie od 1978 roku na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Obecnie misja składa się z około 10 tys. żołnierzy i 800 cywilów z 50 państw. W ramach UNIFIL funkcjonuje Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) w Libanie, liczący 250 żołnierzy i pracowników. Obecnie celem misji jest monitorowanie sytuacji na granicy izraelsko-libańskiej i wspieranie stabilności w regionie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET