`

Największy atak od roku. Rakiety Hezbollahu znów spadają na Izrael

2 min. czytania
08.10.2024 14:52
Obserwuj nas na Google

Izraelskie wojsko poinformowało, że Hezbollah wystrzelił w stronę Izraela ponad 100 rakiet. Część z nich spadło na Hajfę, uszkadzając budynki i raniąc jedną osobę. To największy atak od roku, od kiedy libańscy bojownicy rozpoczęli ostrzeliwanie izraelskich ziem.

Rakiety Hezbollahu znów spadają na Izrael
fot. East News

Ponad 100 rakiet wystrzelonych przez Hezbollah. Największy atak od roku

Jak poinformowały izraelskie siły zbrojne, libański Hezbollah wystrzelił we wtorek na Hajfę ponad 100 rakiet. To największy atak od roku. Ta organizacja dokładnie 8 października, czyli dzień po brutalnym ataku Hamasu na Izrael, również zaczęła zagrażać żydowskiemu sąsiadowi. Jak podał "Times of Israel”, część rakiet spadła na miasto, wyrządzając szkody. Zniszczonych zostało kilka domów, ranna została jedna kobieta.

Położona kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Libanem Hajfa jest trzecim co do wielkości miastem Izraela. Znajduje się tam największy port morski w tym kraju. Na miasto poleciały z Libanu dwie salwy rakiet. W pierwszej było około 85 pocisków, w drugiej - około 20 - przekazała izraelska armia. Obrona powietrzna przechwytywała rakiety, ale nie podano, ile dokładnie pocisków zostało zestrzelonych. Wojsko powiadomiło, że lotnictwo przeprowadziło kolejny nalot na cele Hezbollahu w Dahije, na południowych przedmieściach stolicy Libanu, Bejrutu.

Ataki Hezbollahu, kontrolującego południe Libanu i wspieranego przez Iran, spotykają się z silnymi kontruderzeniami Izraela. Przez długi czas wzajemne ostrzały ograniczały się do strefy przygranicznej, co wymusiło ewakuację ponad 100 tys. cywilów po obu stronach granicy. W ostatnich dniach ostrzały się nasiliły.

Izrael poszedł zresztą dalej i rozpoczął także działania wojsk lądowych. Izraelskie wojsko oświadczyło we wtorek, że rozpoczęło operacje naziemne w południowo-zachodnim Libanie, rozszerzając swoje działania na nową strefę. Według izraelskich mediów, na terenie tego kraju działa już ponad 15 tysięcy ich żołnierzy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET