Izrael zaatakował Strefę Gazy, wielu zabitych. Hamas odrzuca zarzuty
Liczba zabitych w izraelskich nalotach na Strefę Gazy we wtorek wieczorem wzrosła do siedmiu - podała lokalna obrona cywilna. Izrael zaatakował po oskarżeniu Hamasu o łamanie rozejmu. Palestyńska grupa odrzuca te zarzuty. Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że mimo starć rozejm jest utrzymywany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia doprowadziły do izraelskiego ataku na Strefę Gazy.
- Co skłoniło premiera Netanjahu do zapowiedzi potężnych ataków.
- Dlaczego Hamas oskarża Izrael o łamanie zawieszenia broni.
- Jakie są reakcje międzynarodowe na izraelko-palestyńskie napięcia.
Izrael zaatakował Strefę Gazy
Kontrolowana przez Hamas obrona cywilna informowała wcześniej o dwóch zabitych i dwóch rannych w ataku na położone na północy miasto Gaza. Później przekazano, że izraelski pocisk uderzył w pojazd cywilny w Chan Junus na południu, zabijając co najmniej pięć osób.
Izrael przeprowadził wieczorne naloty po kierowanych pod adresem Hamasu oskarżeniach o kolejne naruszenia obowiązującego od 10 października zawieszenia broni. We wtorek na południu Strefy Gazy zostali ostrzelani izraelscy żołnierze. Minister obrony Israel Kac ogłosił, że za napaścią stoi Hamas. Wcześniej premier Benjamin Netanjahu zapowiedział „potężne ataki na Strefę Gazy”, nie podając ich uzasadnienia.
"Zawieszenie broni jest utrzymywane"
Hamas wydał wieczorem oświadczenie, w którym zaznaczył, że nie ma nic wspólnego z ostrzelaniem izraelskich wojskowych i trzyma się rozejmu. Grupa oskarżyła też Izrael, że to on łamie porozumienie.
— Zawieszenie broni jest utrzymywane. Nie oznacza, że tu i tam nie będzie drobnych potyczek. Wiemy, że Hamas lub ktoś inny zaatakował izraelskich żołnierzy — powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance. Dodał, że amerykański rząd spodziewał się izraelskiej reakcji. Vance podkreślił, że w jego ocenie plan pokojowy prezydenta Donalda Trumpa dla Strefy Gazy się utrzyma.
Źródło: Radio ZET/ Jerzy Adamiak (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET