Znany aktor zginął na wojnie w Ukrainie. Polacy znają go z serialu "Wataha"
Aktor Jakiw Tkaczenko zginął w walce podczas wojny w Ukrainie - poinformował portal Ukraińska Prawda. Informację o jego śmierci artysty przekazał reżyser Ołeś Sanin, dodając, że Tkaczenko był jednym z najbardziej utalentowanych aktorów w kraju.
Nie żyje Jakiw Tkaczenko. Aktor zginął na froncie w Ukrainie
Jakiw Tkaczenko w pierwszych dniach wojny w Ukrainie dołączył do jednostki obrony terytorialnej w Dnieprze. "Jako członek 128. brygady brał udział w walkach w obwodzie donieckim. Dwukrotnie został ranny" - przypomina portal Ukraińska Prawda.
W 2023 roku aktor odszedł z armii, ale wkrótce wrócił na front do 3. Brygady Szturmowej. "Rozmawialiśmy dwa dni temu. Był jednym z najbardziej utalentowanych aktorów w Ukrainie. Prawdziwy rycerz, prawdziwy przyjaciel. Składam najszczersze kondolencję rodzinie i przyjaciołom Jakiwa. Sława bohaterom" - napisał reżyser Ołeś Sanin, który przekazał informację o śmierci Tkaczenki.
Tkaczenkę znamy m.in. z serialu "Wataha"
Jakiw Tkaczenko miał 45 lat. Był znany m.in. z polskiego serialu kryminalnego HBO pt. "Wataha" emitowanym w latach 2014-2020. Wcielił się w postać Sorokina. Zagrał również w "Obywatelu Jonesie" Agnieszki Holland oraz w wielu ukraińskich produkcjach, takich jak "Czerwony" czy "Dowbusz".
Źródło: Radio ZET/Ukraińska Prawda
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET