Jamajka na chwilę przed uderzeniem niszczycielskiego żywiołu. Niepokojące doniesienia, są ofiary
Trzy osoby zginęły na Jamajce jeszcze przed uderzeniem huraganu Melissa - przekazała we wtorek agencja AFP. Ofiary zabezpieczały domy i ścinały niebezpieczne gałęzie. Melissa może okazać się najpotężniejszym huraganem w historii wyspy. Towarzyszy jej wiatr o prędkości 280 km/godz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Huragan Melissa piątej kategorii uderzy we wtorek w Jamajkę, potencjalnie powodując powodzie i zniszczenia porównywalne do huraganu Katrina.
- Premier Jamajki Andrew Holness wzywa do ewakuacji z najbardziej zagrożonych obszarów.
- Pomimo apeli władz, jedynie niewielka liczba mieszkańców udała się do schronisk.
Jamajka przygotowuje się na nadejście huraganu Melissa
Huragan Melissa piątej kategorii, najpotężniejszy huragan na Ziemi w tym roku, we wtorek uderzy w wybrzeże Jamajki. Może spowodować powodzie i zniszczenia na skalę porównywalną z huraganem Katrina, który przed 20 laty spustoszył Nowy Orlean na południowym wschodzie USA - alarmuje amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC).
Premier Andrew Holness ostrzegł, że szczególnie poważne zniszczenia mogą mieć miejsce w zachodniej części kraju. - Nie sądzę, aby jakakolwiek infrastruktura w tym regionie wytrzymała huragan piątej kategorii, więc zniszczenia mogą być znaczne - powiedział w rozmowie ze stacją CNN, wzywając mieszkańców do ewakuacji z obszarów najbardziej zagrożonych.
Najpotężniejszy huragan w historii Jamajki
Jak podaje "New York Times", apele władz na niewiele się zdały. Do zaleceń zastosowali się nieliczni - władze zakładały, że ewakuowanych będzie ok. 50 tys., jednak do poniedziałkowego wieczora do schronisk zgłosiło się ok. 1,7 tys. osób. Urzędnicy sugerują, że dezinformacja zniechęca niektórych mieszkańców do korzystania z wyznaczonych miejsc schronienia. Jednocześnie przyznali, że służące do tego budynki (często przekształcone ze szkół) nie są idealne.
Problem Jamajki stanowią nie tylko ograniczone zasoby, ale też niewielki obszar - podkreślił "NYT”, powołując się na ekspertów. "Kiedy wyspiarskiemu państwu zagraża burza tego kalibru, pojawiają się poważne ograniczenia co do miejsc, w których ewakuowani mogą się schronić” - powiedział w rozmowie z gazetą ekspert Irwin Redlener z Uniwersytetu Columbia. Dodał, że jest "niezwykle mało prawdopodobne”, aby wystarczyło miejsc mogących bezpiecznie pomieścić mieszkańców.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET