Iran "gotowy na konsekwencje". "Jesteśmy bardziej szaleni, niż sobie wyobrażacie"
Niepokojące głosy płyną z Teheranu. Jeden z irańskich polityków, cytowany przez "Financial Times", powiedział, że jego kraj jest gotów na "konsekwencje długiej wojny". - Jesteśmy bardziej szaleni, niż sobie wyobrażacie - dodał.
Oczy całego świata są zwrócone w stronę Bliskiego Wschodu po tym, jak Iran przeprowadził powietrzny atak na Izrael. Gabinet wojenny pod przywództwem Benjamina Natanjahu jest zgodny, że konieczny jest odwet - ten z pewnością doprowadzi do dalszej eskalacji konfliktu.
Konflikt na Bliskim Wschodzie. "Jesteśmy bardziej szaleni, niż sobie wyobrażacie"
"Financial Times" rozmawiał z jednym z irańskich polityków, który jasno stwierdził, że "uderzenie na Izrael miało charakter odstraszający i sygnalizowało, że Izrael i USA nie mogą już robić tego, co robią". - Nasz przekaz był jasny. Jesteśmy bardziej szaleni, niż sobie wyobrażacie i jesteśmy gotowi, aby ponieść konsekwencje długiej wojny - powiedział.
Istotna jest też wypowiedź Amira Saeida Iravani, ambasadora Iranu przy ONZ. Ten stwierdził, że "Izrael nie zdecyduje się na zbrojną odpowiedź na atak kilkuset dronów". - Wiedzą, na czym będzie polegał drugi odwet. Rozumieją, że ten będzie dużo poważniejszy - mówił w rozmowie z telewizją Sky News.
- Zapowiedź izraelskiego odwetu to jedynie groźby, bo nasza reakcja powinna jasno pokazać Izraelowi, na czym ma skończyć swojej prowokacje. Wydaje mi się więc, że nie będzie wojskowej odpowiedzi z Tel Awiwu - stwierdził.
Iran - "wschodzące państwo nuklearne"
Wszystko jest więc obecnie w rękach rządu Netanjahu. Zdaniem komentatorów eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do rozpętania konfliktu o skali światowej. "Tą akcją militarną reżim w Teheranie otworzył wrota do piekieł. Pytanie brzmi: czy wszyscy ruszą przez nie z wojennym wyciem, czy też uda się zapobiec najgorszemu - dużej wojnie regionalnej, wobec której toczące się od sześciu miesięcy walki w Strefie Gazy będą jedynie uwerturą" - oceniają publicyści niemieckiego "Süddeutsche Zeitung".
Ostatnia sytuacja, kiedy Izrael został zaatakowany przez inne państwo, miała miejsce w 1991 roku, a sprawcą był iracki dyktator Saddam Husajn. "Teraz Izrael został wyzwany na pojedynek przez wschodzące państwo nuklearne - Iran” - czytamy w "Süddeutsche Zeitung".
Źródło: Radio ZET/Sky News/"Financial Times"
- Jacek Protasiewicz odwołany. Błyskawiczna decyzja po serii dziwnych wpisów
- Marlena Maląg: „Babciowe” poprawi sytuację rodzin. To PiS złożyło lepszy projekt
- "Polska otrzymała największy przelew z UE w historii". Ministra zapowiada kolejne płatności
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET