Prigożyn był w samolocie, "wszyscy zginęli". Jest oficjalne potwierdzenie z Rosji
Rosyjska agencja transportu lotniczego: Prigożyn i Utkin byli na pokładzie samolotu, który rozbił się w obwodzie twerskim. Wciąż nie jest jasne, co doprowadziło do katastrofy. Kanał Grey Zone w Telegramie napisał, że "Prigożyn zginął w wyniku działań zdrajców Rosji".
Po godzinie 22 w środę Rosyjska Agencja Transportu Lotniczego potwierdziła, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn i Dmitrij Utkin byli na pokładzie samolotu, który rozbił się między Moskwą a Petersburgiem - informację podała Polska Agencja Prasowa. W specjalnym komunikacie opublikowano nazwiska osób, które były w samolocie.
Jewgienij Prigożyn nie żyje? Agencja Transportu Lotniczego potwierdza
Pierwsze doniesienia o katastrofie lotniczej, w której zginąć miał szef wagnerowców oraz jego "prawa ręka", pojawiły się w środę około godziny 19 czasu polskiego. Ze wstępnych informacji dowiedzieliśmy się, że na pokładzie samolotu, który należał do Prigożyna było w sumie 10 osób - wszystkie zginęły. Wówczas nie było pewne, że Prigożyn i Utkin byli na pokładzie samolotu. Potwierdzenie rosyjskiej Agencji Transportu Lotniczego pojawiło się po godzinie 22.
Jewgienij Prigożyn "zginął w wyniku działań zdrajców Rosji" - napisał w środę kanał na Telegramie powiązany z Grupą Wagnera, Grey Zone, cytowany przez niezależny rosyjski portal Meduza.
Prigożyn, bunt i inwazja na Ukrainę
62-letni Prigożyn zyskał na znaczeniu w Rosji po inwazji na Ukrainę, gdzie jego bojownicy, w tym tysiące przestępców, których zwerbował w więzieniach, prowadzili atak na Bachmut w najdłuższej i najkrwawszej bitwie tej wojny.
Prigożyn za pomocą mediów społecznościowych rozgłaszał sukcesy Grupy Wagnera i wdawał się w spór z establishmentem wojskowym, zarzucając mu niekompetencję, a nawet zdradę stanu. W czerwcu zorganizował marsz na Moskwę, w trakcie którego jego bojownicy przejęli kontrolę nad Rostowem nad Donem na południu Rosji i zestrzelili kilka rosyjskich helikopterów wojskowych.
Bunt został zakończony w drodze porozumienia z Moskwą, na mocy którego Kreml oznajmił, że w celu uniknięcia rozlewu krwi Prigożyn i część jego bojowników wyjedzie na Białoruś, a postępowanie karne przeciwko niemu za próbę przewrotu zostanie umorzone.
Kim był Jewgieniij Prigożyn, przywódca Grupy Wagnera?
Urodzony 1 czerwca 1961 roku w Leningradzie (obecnie Petersburg) Prigożyn spędził dziewięć lat w sowieckich więzieniach za przestępstwa, w tym rabunki i oszustwa. Zwolniony w 1990 roku rozpoczął karierę jako właściciel firmy cateringowej i restaurator w swoim rodzinnym mieście.
Wykorzystując powiązania polityczne, Prigożyn otrzymał duże kontrakty państwowe, a dzięki obsłudze wydarzeń na Kremlu zyskał przydomek - "kucharz Putina".
W 2014 roku Prigożyn był współzałożycielem Grupy Wagnera, prywatnej firmy wojskowej, której bojownicy zostali rozmieszczeni w krajach wspieranych przez Rosję, takich jak Syria, Libia i Republika Środkowoafrykańska.
Grupa Wagnera co to jest?
Po raz pierwszy o tzw. Grupie Wagnera napisał petersburski portal Fontanka jesienią 2015 roku. Według Fontanki za przygotowanie bojowe najemników w grupie odpowiadał pułkownik Dmitrij Utkin. Jego pseudonim "Wagner" miał pochodzić od sympatii Utkina do Niemiec.
Prigożyn przez kilka lat zaprzeczał, jakoby miał coś wspólnego z Grupą Wagnera, ale we wrześniu 2022 roku oznajmił, że jest jednym z jej założycieli. Jak podaje agencja Reuters, w listopadzie 2022 roku przyznał też, że przy pomocy swoich serwisów internetowych ingerował w wybory w USA i zapowiedział, że zrobi to ponownie.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET