Kula ognia w centrum Moskwy. USA wydały oświadczenie
Władze Moskwy potwierdzają: znów dron uderzył w wieżowiec w biznesowej dzielnicy rosyjskiej stolicy. Inną maszynę bezzałogową miała zestrzelić obrona przeciwpowietrzna. Od kilku tygodni liczba ataków dronów na Moskwę znacznie wzrosła.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin napisał w środę rano na Telegramie, że dron uderzył w jeden z budynków w dzielnicy biznesowej rosyjskiej stolicy (nazywanej również Moscow City). Dodał, że inny dron miał zostać zestrzelony przez obronę przeciwpowietrzną.
W sieci pojawiły się nagrania, które mają przedstawiać moment eksplozji oraz chmurę dymu tuż po wybuchu. Na innych zdjęciach można zobaczyć uszkodzone jedno z pięter wieżowca po uderzeniu w nie drona. Władze Moskwy dodały, że nie było ofiar - informuje serwis Ukraińska Prawda.
Atak dronów na Moskwę. Na wideo widać chmurę ognia
Jak pisze Reuters, z powodu ataku dronów na kilka godzin pracę przerwały wszystkie moskiewskie lotniska.
W ostatnich tygodniach liczba ataków dronów w rosyjskiej stolicy znacznie wzrosła. Do eksplozji bezzałogowych statków w Moskwie doszło ostatnio w nocy z 29 na 30 lipca, 31 lipca na 1 sierpnia oraz z 17 na 18 sierpnia. Za każdym razem chodziło o budynki w dzielnicy biznesowej.
Ukraina oficjalnie nie potwierdziła, że jest odpowiedzialna za ataki dronów na cele w Rosji. Jednak urzędnicy z administracji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego sugerowali, że Kijów może mieć związek z tymi incydentami.
USA reagują na ataki dronów na Moskwę
Stany Zjednoczone nie zachęcają do ataków na terytorium Rosji, ani nie umożliwiają ich przeprowadzania - oświadczył rzecznik Departamentu Stanu USA.
- To Ukraina decyduje, w jaki sposób będzie się bronić przed rosyjską inwazją, która rozpoczęła się w lutym ubiegłego roku - podkreślił rzecznik Departamentu Stanu. Dodał, że Rosja może zakończyć wojnę w dowolnym momencie, wycofując się z Ukrainy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET