`

Kaczyński ukarany za krytykę zwycięzcy wyborów na Węgrzech? Poseł KO składa wniosek

3 min. czytania
14.04.2026 19:15
Obserwuj nas na Google

Europoseł KO Krzysztof Brejza zwrócił się do sejmowej komisji etyki z wnioskiem o ukaranie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o jego słowa o „upieczeniu szczeniaka” przez lidera węgierskiej partii TISZA Petera Magyara, którego ugrupowanie wygrało wybory parlamentarne.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Jarosław Kaczyński nie pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa.
  • Co zarzuca Peterowi Magyarowi Jarosław Kaczyński i jakie jest źródło tych informacji.
  • Jak zareagował europoseł Krzysztof Brejza na wypowiedzi Kaczyńskiego.
  • Jakie były wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych na Węgrzech.

Kaczyński uderza w Magyara. Brejza składa wniosek o karę

Jarosław Kaczyński pytany był we wtorek przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego nie pogratulował liderowi węgierskiej opozycji Peterowi Magyarowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Prezes PiS ocenił, że to zwycięstwo jest jednym z objawów „zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne”. Proszony o doprecyzowanie swojej wypowiedzi odparł, że chodzi mu o to, „co opisuje jego (Magyara - przyp. red.) żona, że upiekł szczenię”.

Taką informację podał w artykule z 6 kwietnia portal Magyar Hirek 24. Strona ta zaczęła publikować materiały zaledwie miesiąc przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. W tekście, w którym Magyar został oskarżony m.in. o zabicie psa w mikrofalówce, powołano się na rzekomą książkę jego byłej żony, byłej minister sprawiedliwości Węgier Judith Vargi. W księgarniach internetowych nie ma jednak śladu książki, której okładkę zamieścił w swoim tekście Magyar Hirek 24, a sama Varga przyznawała, że nie napisała autobiografii.

We wtorek po południu europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował na platformie X swój wniosek do przewodniczącej sejmowej Komisji Etyki Poselskiej Ewy Schadler (Polska 2050) o ukaranie Kaczyńskiego za te słowa. W piśmie uzasadnił, że „poseł na Sejm RP zobowiązany jest do zachowania zgodnego z godnością sprawowanego mandatu, kierując się zasadami odpowiedzialności za słowo, rzetelności oraz dbałości o dobre imię Sejmu”.

Brejza podkreślił w uzasadnieniu wniosku, że „mamy do czynienia z rozpowszechnianiem informacji o charakterze niesprawdzonym, sensacyjnym i potencjalnie nieprawdziwym, które mogą stanowić przykład dezinformacji w przestrzeni publicznej”. „Poseł, jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ma szczególny obowiązek opierania swoich wypowiedzi na faktach, a nie przypuszczeniach czy plotkach” - dodał.

Brejza wskazał też, że „przywoływanie drastycznych i szokujących treści dotyczących życia prywatnego, bez jednoznacznego potwierdzenia ich prawdziwości, może być uznane za naruszenie godności osoby, której te zarzuty dotyczą, a także za działania obniżające poziom debaty publicznej”. Zdaniem europosła słowa Kaczyńskiego naruszają zasady odpowiedzialności za słowo, dbałości o dobre imię Sejmu oraz rzetelności i szacunku wobec innych osób oraz opinii publicznej.

Przewodnicząca sejmowej komisji etyki powiedziała PAP, że europoseł, tak jak każdy obywatel, ma prawo złożyć wniosek do komisji etyki. Zaznaczyła, że do komisji nie wpłynęło dotąd jeszcze żadne pismo od Brejzy.

Redakcja poleca

Jest reakcja PiS. „Charakterystyczne, że te zachowania i wypowiedzi Tuskowi nie przeszkadzają”

Do sprawy odniósł się na platformie X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Napisał, że Kaczyński opierał się na „informacjach, które od wielu dni były kolportowane przez media”. „W natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa. Dobrze byłoby, aby także inne były wymyślone, a niestety nie są. Charakterystyczne, że te zachowania i wypowiedzi Tuskowi nie przeszkadzają” - napisał rzecznik partii.

W wyniku wyborów parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia, na Węgrzech dojdzie do zmiany władzy. Po 16 latach z funkcji premiera będzie musiał ustąpić Viktor Orban (Fidesz), jego miejsce zajmie Peter Magyar, którego ugrupowanie TISZA zdobyło 138 z 199 miejsc w jednoizbowym parlamencie. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET