Katastrofa na lotnisku w Miami. Samolot transportowy wypadł z pasa i uderzył w samochody
Co najmniej pięć osób zginęło w wypadku samolotu transportowego firmy Amazon na lotnisku w Miami. Boeing 767, lecący z San Juan w Portoryko, po lądowaniu wypadł z pasa startowego, uderzył w kilka pojazdów i stanął w płomieniach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co najmniej pięć osób zginęło, a trzy są w stanie krytycznym po wypadku samolotu transportowego Amazona na lotnisku w Miami.
- Samolot Boeing 767 lecący z San Juan w Portoryko po lądowaniu wypadł z pasa startowego i uderzył w pojazdy.
- Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu badają przyczyny incydentu.
Jak przekazał komendant straży pożarnej hrabstwa Miami-Dade, Ray Jadallah, trzy osoby w stanie krytycznym zostały przetransportowane do szpitali, dwie kolejne osoby są lżej ranne.
Samolot uderzył w kilka pojazdów, w wyniku czego kilka ofiar zostało uwięzionych w zniszczonych samochodach – powiedział Jadallah. Jak dodał konieczna była skomplikowana akcja ratunkowa z udziałem zespołu ratownictwa technicznego. Komendant przekazał też, że strażacy musieli się zająć również pilotami, którzy zostali uwięzieni w samolocie.
Jadallah nie sprecyzował, jednak czy pilot lub drugi pilot przeżyli.
W akcji ratowniczej brało udział prawie 200 strażaków.
Dokładną przyczynę incydentu ustalą Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.
Lotnisko w Miami zamknęło wszystkie pasy startowe i drogi kołowania i opublikowało na swojej stronie internetowej informację, że podróżni przed przyjechaniem na lotnisko powinni skontaktować się bezpośrednio z linią lotniczą.
Amazon wydał oświadczenie, w którym poinformował, że samolot „doznał incydentu podczas próby lądowania”. Nie podano czy ktoś został ranny lub zabity.
„Sytuacja dynamicznie się rozwija i wciąż gromadzimy szczegóły. Ściśle współpracujemy z lokalnymi władzami i urzędnikami, aby dokładnie zrozumieć, co się stało” – przekazała w oświadczeniu rzeczniczka Amazona, Kelly Nantel.
Źródło: Radio ZET/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET