`

Katastrofa na lotnisku w Miami. Samolot transportowy wypadł z pasa i uderzył w samochody

2 min. czytania
07.09.2026 02:18
Obserwuj nas na Google

Co najmniej pięć osób zginęło w wypadku samolotu transportowego firmy Amazon na lotnisku w Miami. Boeing 767, lecący z San Juan w Portoryko, po lądowaniu wypadł z pasa startowego, uderzył w kilka pojazdów i stanął w płomieniach.

Katastrofa na lotniksu w Miami
fot. JOE RAEDLE/Getty AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co najmniej pięć osób zginęło, a trzy są w stanie krytycznym po wypadku samolotu transportowego Amazona na lotnisku w Miami.
  • Samolot Boeing 767 lecący z San Juan w Portoryko po lądowaniu wypadł z pasa startowego i uderzył w pojazdy.
  • Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu badają przyczyny incydentu.

Jak przekazał komendant straży pożarnej hrabstwa Miami-Dade, Ray Jadallah, trzy osoby w stanie krytycznym zostały przetransportowane do szpitali, dwie kolejne osoby są lżej ranne. 

Samolot uderzył w kilka pojazdów, w wyniku czego kilka ofiar zostało uwięzionych w zniszczonych samochodach – powiedział Jadallah. Jak dodał konieczna była skomplikowana akcja ratunkowa z udziałem zespołu ratownictwa technicznego. Komendant przekazał też, że strażacy musieli się zająć również pilotami, którzy zostali uwięzieni w samolocie.

Jadallah nie sprecyzował, jednak czy pilot lub drugi pilot przeżyli.

W akcji ratowniczej brało udział prawie 200 strażaków.

Dokładną przyczynę incydentu ustalą Federalna Administracja Lotnictwa i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.

Lotnisko w Miami zamknęło wszystkie pasy startowe i drogi kołowania  i opublikowało na swojej stronie internetowej informację, że podróżni przed przyjechaniem na lotnisko powinni skontaktować się bezpośrednio z linią lotniczą. 

Amazon wydał oświadczenie, w którym poinformował, że samolot „doznał incydentu podczas próby lądowania”. Nie podano czy ktoś został ranny lub zabity.

„Sytuacja dynamicznie się rozwija i wciąż gromadzimy szczegóły. Ściśle współpracujemy z lokalnymi władzami i urzędnikami, aby dokładnie zrozumieć, co się stało” – przekazała  w oświadczeniu rzeczniczka Amazona, Kelly Nantel.

Źródło: Radio ZET/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET