Kierowca wjechał w grupę pieszych, są ofiary i ranni. Tragedia w USA
Tragedia w USA – w Kalifornii kierowca wjechał samochodem w grupę pieszych. Zginęły trzy osoby. Sprawca wypadku próbował zbiec z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany przez świadków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragedii w Oakland w Kalifornii.
- Co wiadomo o młodocianym kierowcy z Oakland.
- Jakie szczegóły podano o wypadku we Włoszech.
Dramat w Kalifornii. Kierowca wjechał samochodem w grupę pieszych
Do dramatu doszło w sobotę wieczorem w Oakland w Kalifornii. Młodociany kierowca uderzył samochodem w grupę pieszych. Straż pożarna z Oakland podała, że trzy osoby zginęły na miejscu, a dwoje poszkodowanych jest w stanie krytycznym. Jednym z lżej rannych jest kierowca samochodu. Do wypadku doszło po godz. 23 czasu lokalnego.
Według władz jadący w niebezpieczny sposób kierowca najpierw uderzył w zaparkowany samochód, a potem, poruszając się po chodniku – w grupę osób przed jednym ze sklepów. Ani władze, ani media nie ujawniły żadnych szczegółów na jego temat, poza tym, że jest młodociany.
Do podobnej tragedii doszło w sobotę we włoskim miasteczku. Co najmniej siedem osób zostało rannych, w tym trzy ciężko, gdy samochód wjechał w grupę przechodniów w centrum Modeny na północy Włoch – przekazały regionalne media. Agencja Ansa poinformowała, że za kierownicą samochodu, który wbił się w witrynę sklepu, siedział mężczyzna pochodzący z Afryki Północnej. Z relacji świadków wynika, że umyślnie uderzył on w przechodniów, jadąc z bardzo dużą prędkością.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET